Włodzimierz Czarzasty szuka poparcia na Dolnym Śląsku

| Utworzono: 2016-01-12 18:11 | Zmodyfikowano: 2016-01-12 18:13
A|A|A

Wrocław, Wałbrzych, Świdnica i znowu Wrocław. Włodzimierz Czarzasty objeżdża dzisiaj lokalne struktury SLD na Dolnym Śląsku. To ciąg dalszy walki o szefostwo w Sojuszu Lewicy Demokratycznej. O schedę po Millerze rywalizuje 10 kandydatów, oprócz Czarzastego także Krzysztof Gawkowski, czy Joanna Senyszyn. Pierwsza tura głosowania wszystkich członków sojuszu już w sobotę. - Nasza partia została mocno zraniona i teraz musi być jak indiańskie plemię - obrazowo tłumaczy Czarzasty:

Czarzasty przekonuje, że mimo porażki w wyborach parlamentarnych sojusz nadal jest silny - na Dolnym Śląsku prezydenci z tej partii są w Świdnicy, Legnicy i Głogowie. Czarzasty nie zgadza się także z tezą, że walka o schedę po Millerze będzie się toczyła tylko między nim a Krzysztofem Gawkowskim:

Sojusz Lewicy Demokratycznej w wyborach parlamentarnych w październiku wystartował w koalicji z Twoim Ruchem, Unią Pracy, Zielonymi i PPS-em. W wyborach do Sejmu Zjednoczona Lewica uzyskała 7,55 proc. głosów i znalazła się poniżej progu wyborczego dla koalicji. Nie zdobyła też mandatów w Senacie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~dup, dup
2016-01-12 22:41:18
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -311
Konserwatywny, parafialny prawicowiec zawsze będzie przymulonym, podejrzliwym, grzesznym gostkiem.
~Yaa
2016-01-12 20:44:17
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 1
Komuch pozostanie komuchem, choćby sympatyczny. Walka o władzę nie ma nic wspólnego z walką o dobro władanych (a jeśli się z tym nie zgadzasz, to oprócz kliknięcia "minusa" napisz uzasadnienie). Życzę Panu Włodzimierzowi szczęścia i sukcesów, ale poza polityką. Projekt PPS+PPR->PZPR->SdRP->SLD pora zakończyć. Na zawsze.
Reklama