Dolny Śląsk znowu w czołówce. Mamy rekordzistę - dłużnika alimentacyjnego

Aurelia Szymon | Utworzono: 2016-01-21 09:43 | Zmodyfikowano: 2016-01-21 09:43
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

Zatrudniają się na czarno, przepisują majątek na najbliższą rodzinę - dłużnicy alimentacyjni imają się wszelkich możliwych sposobów, żeby uniknąć odpowiedzialności materialnej. Istnieje przyzwolenie społeczne dla takich zachowań - narzekają ich ofiary.

Nastawienie społeczne może zmienić, nałożony na gminy, obowiązek zgłaszania takich osób do Biur Informacji Gospodarczej. Dłużnicy alimentacyjni mają mieć np. ograniczoną możliwość wzięcia kredytu; - na zakup telefonu czy sprzętu AGD. Problemem jest jednak ociężałość, z jaką działają samorządy. Na Dolnym Śląsku 35 na 169 gmin jeszcze w tej sprawie nic nie zrobiło.

Rekordzistą Dolnego Śląska jest 47-letni Legniczanin. Zalega ze spłatą 470 tysięcy złotych. Niektórzy nie mają pieniędzy, ale spora ich część unika płacenia alimentów w przeróżny sposób przyznaje Adam Łącki prezes Krajowego Rejestru Długów.

Uchylanie się od obowiązku płacenia na swoje dzieci to tak na prawdę zwykłe złodziejstwo – mówi Łącki.

Walczącym o alimenty pomaga na przykład stowarzyszenie "Dla naszych dzieci". Jego głównym celem jest zniesienie kryterium dochodowego w funduszu alimentacyjnym. Obecnie jeżeli dochód rodziny, w przeliczeniu na osobę, przekracza 725 złotych, nie może ona liczyć w tym względzie na Państwo. Rodzina jest skazana na łaskę dłużnika alimentacyjnego.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Gość
2016-01-21 10:32:43
z adresu IP: (185.75.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nie oszukujmy się. Każdy kij ma dwa końce. Z jednej strony są ludzie, którzy alimentów unikają z powodu braku środków, albo też nie poczuwają się do łożenia na własne dzieci czy też byłą małżonkę. Są jednak przypadki, gdzie powódka decyduje się na dziecko, właśnie dla samych alimentów. O tym, by dziecko miało zostać z ojcem, nie ma nawet dwóch zdań. Dla takich osób, dziecko jest kartą przetargową, albo źródłem dochodu. Takich przypadków niestety nie uwzględnia się przy takich raportach. Nie płacący jest z góry skazany na napiętnowanie i szykanowanie.
~gość
2016-01-21 09:16:21
z adresu IP: (88.156.xxx.xxx)
Ocena: 1
POwinni się wszyscy do KOD-u zapisać
Reklama