Wrocławska lekarka na rok zawieszona w prawie wykonywania zawodu

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2016-09-26 21:03 | Zmodyfikowano: 2016-09-26 21:03
Wrocławska lekarka na rok zawieszona w prawie wykonywania zawodu - Fot. Wikipedia/SPUTNIK 1
Fot. Wikipedia/SPUTNIK 1

Szczegóły rozprawy przed Sądem Najwyższym podaje portal prawniczy lex.pl.

W kasacji  podano, że lekarka cieszy się bardzo dobrą opinią i praca jest jej jedynym źródłem utrzymania. Rzecznik odpowiedzialności zawodowej przekonywał przed sądem, że lekarka działała bezprawnie, konsekwentnie i systematycznie dlatego musiała się liczyć z konsekwencjami. Sędzia Rafał Malarski uzasadniając wyrok mówił, że kara nie jest zbyt wysoka, gdyż ustawa przewiduje nawet do pięciu lat zawieszenia. Wcześniej w procesie karnym kobieta została skazana na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat i karę finansową w wysokości prawie pół miliona złotych.

Lekarka między innymi wypisała 150 recept na nazwisko kardynała Henryka Gulbinowicza, chociaż duchownego nie widziała. Kardynał miał być chory na raka. Przekręt "Na Kardynała" wyszedł na jaw w 2010 roku. Kobieta tłumaczyła, że padła ofiarą oszusta, który podszywał się za sekretarza kardynała. W śledztwie ustalono, że gdyby duchowny przyjmował przepisane leki mógłby umrzeć. W marcu 2015 roku w procesie karnym lekarka została skazana na karę dwóch lat więzienia, w zawieszeniu na pięć lat. Sąd nakazał jej również oddać ponad 460 tys. złotych czyli kwotę jaką NFZ dopłacił do silnych leków wystawianych na fałszywych receptach. W sumie wykupiono 1400 opakowań leków wypisanych przez skazaną lekarkę. 


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.