Lubin: Sprawca strzelaniny stanie przed sądem. To recydywista

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2017-01-12 15:37 | Zmodyfikowano: 2017-01-12 15:37
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

W maju ub. roku w centrum Lubina ścigał samochodem po ulicach Lubina swoją ofiarę, a następnie oddał w pięć strzałów parabelki. Cztery kule utkwiły w ciele Igora Ż. Tylko dzięki pomocy przechodniów i błyskawicznej reakcji lekarzy udało się uratować życie. 38-letni Michał W. wkrótce usiądzie na ławie oskarżonych. Zdaniem prokurator Lidii Tkaczyszyn to recydywista, który za kratami spędził już kilkanaście lat za nielegalne posiadanie broni i napady. Śledczym nie udało się jednak ustalić motywów majowej strzelaniny w Lubinie.

- Odmawia składania wyjaśnień. Także tego motywu nie przybliżył nam sam pokrzywdzony. Pokrzywdzony w przeszłości był także wielokrotnie karany za przestępstwa w zorganizowanej grupie przestępczej - tłumaczy Lidia Tkaczyszyn.

Nieoficjalnie śledczy sugerują, że atak jakiego dopuścił się Michał W. to efekt rozrachunków między lokalnymi gangami. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego więzienia.


REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama