Pozbawieni wolności to też ludzie. RPO bada sytuację w regionie

Dorota Kuźnik | Utworzono: 2017-01-17 18:20 | Zmodyfikowano: 2017-01-17 18:20
A|A|A

Wypatrzyli je pracownicy rzecznika praw obywatelskich, którzy przyjrzeli się traktowaniu osób pozbawionych wolności. Żeby zapobiegać łamaniu ich praw spotykamy się z pracownikami takich zakładów i tłumaczymy co wolno, czego nie - mówi Krzysztof Olkowicz - z-ca rzecznika praw obywatelskich. Dodaje, że zwłaszcza w zakładach karnych sytuacja się poprawia:

"Niedawno wizytowałem zakład Karny w Wołowie. Tam w oddziale terapeutycznym 10 cel - każda z nich niewiele ponad 15 metrów i w każdej pięciu skazanych. Z przyjemnością usłyszałem dziś, że oddział został rozbudowany, przyjęto nowego psychologa"

Wśród miejsc, w których zauważono nieprawidłowości są m.in. zakład poprawczy w Głogowie, DPS przy Mącznej we Wrocławiu i w Bystrzycy Kłodzkiej czy  Izba Wytrzeźwień w Kłodzku.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~klawisz
2017-01-18 09:57:09
z adresu IP: (83.238.xxx.xxx)
Ocena: 0
Zarzut zbyt ciasnej celi to jakieś żarty. Kara pozbawienia wolności to nie sanatorium. Państwo zapewnia odbywanie tej kary według swoich możliwości a przestępca działa na swoje ryzyko. Z kolei w razie pomyłki sądowej ma możliwość indywidualnego dochodzenia odszkodowania. Amen.
Reklama