Z Wrocławia do Lwowa samolotem tanich linii

| Utworzono: 2017-01-18 10:38 | Zmodyfikowano: 2017-01-18 10:40
A|A|A

Pierwszy lot już 13 kwietnia. Samoloty na trasie Wrocław-Lwów będą kursowały dwa razy w tygodniu - we wtorki i soboty. - To połączenie będzie magnesem dla Ukraińców uczących się i pracujących na Dolnym Śląsku. Lwów przyciąga także turystów z Polski. Podróż potrwa około 1,5 godziny - mówi Dariusz Kuś, prezes wrocławskiego lotniska.

To już kolejne - po jesiennym debiucie wylotów do Kijowa - połączenie lotnicze ze stolicy Dolnego Śląska na Ukrainę, i dziewiąte połączenie Wizz Air'a z wrocławskiego lotniska. Dariusz Kuś nie ukrywa, że Lwów to był jego wymarzony kierunek, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. - Nie chciałbym zapeszyć, ale jesteśmy w trakcie rozmów z kilkoma przewoźnikami - i to takimi, których jeszcze nie ma we Wrocławiu - mówi Kuś:

W poprzednim roku z wrocławskiego lotniska skorzystało prawie 2,5 mln pasażerów. Plan na 2017 to 2,8 mln klientów.

fot. Andrzej Owczarek

Na zdjęciu Gabor Vasarhelyi, manager ds. komunikacji korporacyjnej Wizz Air fot. Andrzej Owczarek

Już wiadomo, że latem polecimy do Lizbony i na Majorkę (Ryanair). – Lizbona od dawna była wyczekiwana przez podróżnych, a Majorka jest jednym z europejskich wakacyjnych rajów. Oba te kierunki są bardzo atrakcyjne i doskonale uzupełnią siatkę kierunków południowych – mówi Dariusz Kuś.

 

W ubiegłym roku w rozkładzie wrocławskiego lotniska pojawiło się kilka nowych połączeń regularnych. Wiosną Birmingham (Wizz Air), latem Wenecja i Teneryfa (Ryanair) oraz Radom i Olsztyn (Sprint Air). Jesienią doszły kolejne: główne lotnisko Madrytu, Manchester, Newcastle i Belfast (te cztery kierunki uruchomił Ryanair) oraz Kijów (Wizz Air).

ZOBACZ KONIECZNIE: Prezes lotniska o rekordach, planach i inwestycjach 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama