Nie będzie śledztwa ws. niegospodarności Krzysztofa Mieszkowskiego

Piotr Kaszuwara, GN | Utworzono: 2017-04-07 11:00 | Zmodyfikowano: 2017-04-07 11:02
Nie będzie śledztwa ws. niegospodarności Krzysztofa Mieszkowskiego - fot. archiwum radiowrocław.pl
fot. archiwum radiowrocław.pl

Nie będzie śledztwa w sprawie Krzysztofa Mieszkowskiego i umów jakie zawierał z reżyserem Krystianem Lupą. Cezary Morawski, obecny dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu, twierdził, że jego poprzednik dopuścił się niegospodarności oferując np. twórcy spektaklu "Wycinka" i "Proces" bardzo korzystne warunki umowne. Złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, ale ta odmówiła wszczęcia śledztwa. Dziś zażalenie na decyzję organów ścigania oddalił Sąd Okręgowy, a orzeczenie uzasadnił sędzia Michał Kupiec, również nie dostrzegł on znamion przestępstwa:

- W przypadku znanego twórcy, a takim niewątpliwie jest pan Krystian Lupa, taki twórca ma większe możliwości do negocjowania warunków współpracy, w tym także warunków innych niż samo wynagrodzenie. Trudno określić to działanie jako rażąco odbiegające od rozwiązań ustawowych. Jak słusznie podnosił prokurator, niezwykle ciężko jest nadać wymierną wartość twórczości artystycznej, wycenić sztukę - mówi Michał Kupiec.

Sędzia podkreślał, że zapisy zawarte w umowie są zgodne z ustawami:

- Sam pan Cezary Morawski, przesłuchany jako świadek, przyznał, że gdyby Teatr Polski we Wrocławiu posiadał odpowiednie środki finansowe, wypłacone wynagrodzenie byłoby adekwatne do jego artyzmu i talentu. Skoro Teatr Polski kwestionuje odstąpienie przez reżysera od umowy, w zakresie przedstawienia "Proces", to oznacza, że Teatr zamierzał kontynuować współpracę - tłumaczy Michał Kupiec.

Cezary Morawski zaakceptował orzeczenie:

- Po to są właśnie takie instytucje jak sądy i prokuratura, żeby takie spory rozstrzygać, a nie żeby robili to dyrektorzy teatrów. Szanuję wyroki sądów. Tyle mam w tej sprawie do powiedzenia - mówił Cezary Morawski.

Komentarz w tej sprawie wysłał do redakcji Radia Wrocław Krzysztof Mieszkowski:

- Poruszamy się w oparach surrealizmu. Cezary Morawski z dotacji podstawowej zamiast inwestować w Teatr Polski i artystów finansuje kancelarie prawnicze. O ile wiem nie ma takich zadań zapisanych w statucie teatru. Mówiąc serio: Morawski w kilka miesięcy zniszczył jeden z najważniejszych teatrów w Europie. Powinien natychmiast odejść... Takiej decyzji od urzędników oczekuje opinia publiczna - czytamy w komentarzu.

Cezary Morawski zawiadamiając prokuraturę twierdził między innymi, że zapis o zachowaniu 25% wynagrodzenia przez Krystiana Lupę, nawet w przypadku zerwania przez niego umowy, to niegospodarność. Wypominał także byłemu dyrektorowi oraz reżyserowi wydawanie pieniędzy na zakwaterowanie Lupy w jednym z wrocławskich hoteli.

Morawski złożył zawiadomienie o niegospodarności Mieszkowskiego, ale poprzedniego przedstawienia pt. "Wycinka" postanowił nie wysyłać na festiwal do Kanady. Okazuje się jednak, że "Wycinka" poleci za ocean, ponieważ takie działanie nakazał Morawskiemu marszałek województwa. Zwolnionych aktorów, biorących udział w przedstawieniu, zatrudni na ten czas kanadyjski organizator.


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wycinka typa2017-04-08 09:01:06 z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
proces będzie
~Widz2017-04-07 22:05:50 z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Czyli w imię sztuki można wszystko lub wiele ale wyrok ma sens. Brak dowodów, nie można obwiniać. Tak działa państwo prawa.
~tomasz2017-04-07 14:31:00 z adresu IP: (185.75.xxx.xxx)
Wystarczy posłuchac na YT OSTRO ???? WOTUM NIEUFNOŚCI - przemówienie Pawła Kukiza || 7 kwietnia 2017