Notariuszka współpracowała z przestępcami? To rozstrzygnie sąd

Dorota Kuźnik | Utworzono: 2017-04-20 15:27 | Zmodyfikowano: 2017-04-20 15:27
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Dziś rozpoczął się proces Dominiki G. - wrocławskiej notariuszki oskarżonej o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Kobieta miała sporządzić akty notarialne, dzięki którym przestępcy pozbawiali majątku starszych, chorych ludzi. Jedną z nich była kobieta, wobec której toczyło się postępowanie o ubezwłasnowolnienie. W wyniku umowy sporządzonej przez Dominikę G. straciła dom na wrocławskim Zalesiu. Notariuszka nie przyznaje się do winy. Dziś wyjaśniała, że nie miała prawa wiedzieć o stanie kobiety. Jej obrońca mecenas Jacek Giezek twierdzi, że zarzuty są krzywdzące. - My kwestionujemy zarówno niezdolność tych osób, jak i przede wszystkim to, że pani rejent mogła dostrzec, że te osoby - jeśli byłby niezdolne faktycznie - takich oświadczeń nie byłyby w stanie złożyć - wyjaśnia mecenas.

Za doprowadzenie do sytuacji odpowiedzialny był Tomasz N. skazany już prawomocnym wyrokiem sądu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama