Chcieli zburzyć dzieciom piaskownicę i huśtawkę, bo są za blisko okien

Natalia Mrozek | Utworzono: 2017-07-21 08:00 | Zmodyfikowano: 2017-07-21 08:00
A|A|A

Okazało się, że sprzęty na podwórku, takie jak huśtawka, piaskownica czy zjeżdżalnia nie są umieszczone minimalne 10 metrów od budynków. Alicja Nowakowska z zarządzającej terenem firmy Budotex zaznacza, że podwórko jest tak małe, że bardzo trudno przebudować je w ten sposób, aby było zgodne z prawem.

Pod koniec czerwca mieszkańcy zostali poinformowani, że plac zabaw zostanie zdemontowany do 15 lipca i w jego miejscu pojawi się zieleń. Zarządca poinformował wówczas Radio Wrocław, że przewiduje jednak możliwość przebudowy.

Wysłał wniosek do Inspektoratu o przedłużenie jej terminu do 15 września. Pismo wpłynęło już do placówki i urzędnicy rozpatrzyli je pozytywnie. Chętnie pomożemy także w razie problemu z nowym rozmieszczeniem obiektów - mówi Anna Leszczyna z Inspektoratu.

- Jeżeli wspólnota mieszkaniowa albo zarządca będą mieli jakieś pytania oczywiście będzie możliwość przedyskutowania poszczególnych rozwiązań. Jakichkolwiek konsultacji na ten temat tutaj w Inspektoracie, więc służymy pomocą w tym zakresie.

Mieszkańcy cieszą się, że całe lato plac zabaw będzie dostępny dla ich pociech, liczą też na to, że zarządca dołoży wszelkich starań, aby jak najwięcej z podwórka zachować. Są też wdzięczni Radiu Wrocław za nagłośnienie sprawy.

- Jest lato, pozytywnie nastawiamy się, także pozdrawiamy zarządcę, myślimy że tu ładnie podejdzie do tematu i będzie miło. I też dziękuje bardzo za pomoc Radiu Wrocław.

Mają nadzieję, że dodatkowe 60 dni uda się dobrze wykorzystać, powstanie też nowy projekt, który pozwoli utrzymać podwórko:

- Termin na pewno coś da, to są dwa miesiące. Myślę, że my jak my, ale że zarządca się tutaj jednak postara i nie zrobi, tak jak napisał, demontażu, bo tak naprawdę w decyzji Inpektoratu, było o przerobieniu tego placu zabaw.

Ponadto okazało się, że projekt tego terenu, który wpłynął w 2000 roku do Wydziału Architektury i Budownictwa uwzględniał plac zabaw - mówił Piotr Fokczyński, Dyrektor Departamentu. Dodał również, że Izba Architektów stara się o to, żeby przepis o odległości obiektów sportowych od okien został zniesiony.

- W tej chwili jest procedowana w Ministerstwie Infrastruktury zmiana warunków technicznych i Izba Architektów bardzo obszerny materiał przesłała do ministerstwa. Ten przepis jest też przez nas rekomendowany przez nas do zmiany, to znaczy zniesienie tego limitu odległości.

Jeżeli Ministerstwo Infrastruktury przychyliłoby się do wniosku Izby Architektów, problem mieszkańców Kleciny zostałby również rozwiązany. Na ten moment dostali dodatkowy czas, aby spróbować dostosować plac zabaw do obowiązujących przepisów, tak aby najmłodsi mogli z niego w pełni korzystać.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Menel
2019-11-11 04:38:09
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 0
Będą ławki, będą menele z wódka śpiewać do 4 rano. Już czekam na ławeczki ????
~agap
2017-07-21 19:18:19
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: -2
Tez bym się wściekła jak bym miała cos takiego pod oknem. Może jakąś zielona ściana pomiędzy pałacykiem a domem?
~Zadziwiona
2017-07-21 12:19:01
z adresu IP: (79.189.xxx.xxx)
Ocena: -2
Można ??? Można !!!!!!!!!!Myślałam , że już nic mnie nie zaskoczy .Dziękujemy Radiu Wrocław i Inspektorom za zajęcie tak przyjaznego stanowiska dla mieszkańców. Do Zarządcy prośba , żeby nie tylko szukała łatwych rozwiązań dla siebie …
~andrzej
2017-07-21 12:11:35
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: -2
Wygonią dzieci, przyjdą menele z winem to się będą cieszyć jak głupi do sera
~L-d
2017-07-21 10:56:44
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 5
I tego oczekujemy od urzedow jako obywatele. Nawet prosic nie trzeba. Szkoda ze wszystkie urzedy tak nie dzialaja....
Reklama