Jelenia Góra: Awantura prawna wokół Czarnego Dworu

Piotr Słowiński | Utworzono: 2017-09-13 19:00 | Zmodyfikowano: 2017-09-13 19:01
A|A|A

Przed sądem cywilnym w Jeleniej Górze rozpoczęło się dziś postępowanie w sprawie własności zabytkowego Dworu Czarne. Sąd będzie musiał zdecydować czy obrót tym zabytkiem był legalny, czy umowy są zgodne z prawem, a co za tym idzie, czy wyprowadzenie wartego 6 milionów złotych obiektu z Fundacji Kultury Ekologicznej było skuteczne. Za działanie na szkodę fundacji zostały skazane dwie osoby, które przeniosły własność zabytku do swojej fundacji Emmaus Compati. Cała sprawa zaczęła się od tego, że jeleniogórska Fundacja Kultury Ekologicznej chciała znaleźć inwestora lub sprawnego menadżera i wydawało się, że taki się znalazł, mówi Jacek Jakubiec, wieloletni kustosz Dworu Czarne:

- Pojawiły się osoby, o których, dziś, mogę, tylko najgorzej mówić. Przez parę miesięcy się okazało, że plan mają bardzo konkretny. Wywalić mnie z zamku. 

Inicjatorzy próby przejęcia Dworu Czarne zostali już prawomocnie skazani. Sam Dwór jednak zmienił właściciela. Prokuratura złożyła wniosek by w księgach wieczystych przywrócić Dwór Czarne dla Fundacji Kultury Ekologicznej. Jej ustanowiony przez ministra kultury Zarządca Przymusowy, Andrzej Marchowski mówi, że do tego niezbędna jest decyzja sądu:

- Jest to bardzo skomplikowane, ponieważ po drodze występowało bardzo wiele różnego rodzaju czynności prawnych, które spowodowały, ze majątek został wyprowadzony z Fundacji Kultury Ekologicznej. 

 

Przed sądem dziś ojciec skazanego za działanie na szkodę Fundacji Kultury Ekologicznej Jarosława B. dowodził, że ma on pełne prawo reprezentować fundację, bo została ona postawiona w stan likwidacji, a on właśnie jest jej likwidatorem. Ustanowiony przez ministra kultury przymusowy kurator fundacji, Andrzej Marchowski, uważa, że jest to po prostu próba zachowania kontroli nad przejętym na skutek przestępstwa zabytkiem:



Przedstawiciel fundacji Emmaus Compati, który wskazuje, że jest również likwidatorem Fundacji Kultury Ekologicznej, odmówił w tej sprawie komentarza. Sąd, na jego wniosek, zabronił publikować wizerunek mężczyzny.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Jaja
2017-09-13 23:04:00
z adresu IP: (95.40.xxx.xxx)
Ocena: -2
Korekta: nie minister kultury a minister środowiska spowodował zawieszenie przestępczego zarządu FKE i ustanowienie jej zarządcy przymusowego, bo to resort środowiska sprawuje państwowy nadzór administracyjny nad Fundacją Kultury Ekologicznej.
Reklama