Wrocław: Zakończyła się rozbiórka 120-metrowego komina elektrociepłowni

materiały prasowe, jk | Utworzono: 2017-10-27 12:07 | Zmodyfikowano: 2017-10-27 11:41
A|A|A

Pięć miesięcy - tyle trwała rozbiórka żelbetowej konstrukcji komina wrocławskiej elektrociepłowni (KLIKNIJ I CZYTAJ WIĘCEJ). W tym czasie ciężarówki wywiozły 3000 ton gruzu. To najstarszy komin Kogeneracji - powstał w 1971 roku. Oprócz najmłodszego "dziecka" w elektrociepłowni rezerwowo pozostanie także komin z 1973 roku, który ma 186 metrów wysokości.

Rozbiórka komina była jedną z największych wyzwań w historii spółki – operacja musiała być bezpieczna i nie mogła zakłócić funkcjonowania zakładu. Do pracy zaangażowano doświadczonych ekspertów z czeskiej firmy Mrózek.

Postępy prac w dużej mierze zależały od warunków atmosferycznych i nie mogły być kontynuowane podczas silnych wiatrów czy intensywnych opadów deszczu. Mimo że pogoda czasem płatała figle, dzięki doświadczeniu naszego partnera prace przebiegły bezpiecznie i zgodnie z planem – mówi Wojciech Heydel, prezes zarządu Kogeneracji. 

120-metrowy komin rozebrano po tym, gdy została uruchomiona instalacja odsiarczania i odazotowania, która kieruje strumień spalin do nowego komina. Pozwoliło to pięciokrotnie zmniejszyć emisję tlenku siarki i trzykrotnie tlenków azotu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jedna z największych inwestycji Kogeneracji już gotowa

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama