Premiera w Teatrze Polskim. W tytułowej roli Cezary Morawski

Krzysztof Majewski | Utworzono: 2017-11-22 18:21 | Zmodyfikowano: 2017-11-22 18:21
A|A|A

Czy Ryszard III był potworem? Na to pytanie możemy znaleźć odpowiedź w najnowszej premierze Teatru Polskiego "Ryszard III". W roli tytułowej zobaczymy dyrektora Teatru Polskiego Cezarego Morawskiego.

- To niezwykły temat, który jest ważny dla teatru, dla współczesnego świata, mieszkańców Dolnego Śląska, Wrocławia, którzy obserwują współczesne życie i chcą w nim w jakikolwiek sposób uczestniczyć.


Jego matkę - księżną Yorku, gościnnie zagra Ewa Dałkowska, która przyznaje, że tekst dramatu był wyjątkowo trudny:

- Trudne to jest bardzo dlatego, że to jest przekład tak trudny, że po prostu diabeł tego nie wymyślił. Ja jestem zachwycona tym przekładem, ale nauczyć się tego to ja nie wiem czy ktoś jest w stanie. Ja jako filolog polski bardzo się cieszę tym co on wyprawia. Pamięć jakoś nie bardzo chce mi to przyjąć (śmiech).

Na scenie zobaczymy również Stanisława Melskiego czy Jakuba Giela.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Widz
2017-11-26 02:48:51
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 10
Dobry spektakl. Główna udana, ale wielkie brawa też dla odtwórców Buckinghama, Hastingsa, Ratclifa i księcia, który na scenie ma jakieś 3 min max, szkoda, tyle, że Szekspir uśmierca wiele postaci daleko przed finałem - aż dziwne, że ma kto na niego jeszcze wyjść ;). Królowa zdecydowanie ciekawsza od króla (ok, podobnie jak w sztuce), za to mam lekki niedostyt po scenach ze wszystkimi królowymi. Jest szansa, że się rozkręcą, bo już jest dobrze, ale marzy mi się by było między nimi więcej interakcji - może tak miało być? W końcu to nie przekupki... Scenografia super, zwłaszcza im bliżej finału tym lepiej jest wykorzystany jej potencjał. Zdecydowanie lepiej wyważona niż przy Kordianie tego samego reżysera, tam trochę "zagłusza" odbiór. Słowem: warto. A! Niby oczywiste po tym wyżej, ale najważniejsze: sztuka jest dość wierna, a nie jakaś wariacja na motywach :)) dla niektórych plus, dla innych minus, dla mnie to zaleta. Na marginesie, jesli ktoś dobrnął do tego miejsca: spektakl trwa 3h, a nie 2, źle napisali na stronie teatru.
~Marysia
2017-11-24 12:34:55
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -14
No tak, dostaje pieniądze jako dyrektor, aktor i reżyser. Nieźle czerpie z teatralnych (i publicznych!) pieniędzy.
~Kibicuję
2017-11-23 21:17:58
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 14
Dobry spektakl obroni się sam, a dyrektor niech pokaże niedowiarkom, że jest również dobrym aktorem dramatycznym.
~Widz
2017-11-23 15:44:58
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 11
Idę:) Sam tytułowy król Ryszard III nie był taki, jak go zwycięzcy próbowali odmalować. Cóż, ówcześnie sztuka napisana na zamówienie, ale za to perspektyw do "ugryzienia" jej jest współcześnie wiele, co jest wielką zaletą i pobudza ciekawość do zobaczenia tego na scenie. I nie, nie chodzi mi o demonizowanie dyrektora teatru, bo to perspektywa jednej grupki ludzi. Tpl nie musi robić sztuki o protestujących, to oni robią spektakle o samych sobie i cieszę się, że w Tpl nie grają w to z zaklejonymi - my o was - wy o nas. Niezależność myśli, twórczości, oby tak dalej :)
~Gers
2017-11-23 09:55:14
z adresu IP: (5.39.xxx.xxx)
Ocena: 7
Jest dobrze,będzie lepiej.Widzowie napływają bo " Teatr Polski nie Morawski" mimo,że pod górkę pokazuje, że jak się chce to można.Nawet media telewizyjne, radiowe oraz prasa coraz częściej akcentują zainteresowanie Teatrem Polskim. Gdyby po obejrzeniu spektakli chcieli komentować to byłoby uczciwe.
~magik
2017-11-23 08:50:00
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -15
a mnie się NIE PODOBA, gdy dyrektor wybiera sztuki, aby samemu w nich zagrać, i to główną rolę! to kiedy zarządza teatrem? w wolnych chwilach między próbami? a ile ma gaży jako aktor za tę sztukę? czy próby są po godzinach pracy dyrektora, czyt w trakcie?
~Komentarz został usunięty
2017-11-23 01:35:51
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 4
Komentarz został usunięty
~Wybieram się
2017-11-22 23:30:14
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 15
W sobotę, mało biletów już zostało.
~Boss
2017-11-22 22:56:27
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 19
A ja chętnie obejrzę
~luk
2017-11-22 22:47:16
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: -18
O to już morawski nie choruje? a widzów i tak niema! Trzeba sztukę zdjąć z afisza.
~niestety
2017-11-22 19:43:55
z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Ocena: -20
odtwórca głównej roli zniechęca do obejrzenia tej sztuki dlatego nie pójdę...
Reklama