Powstała Wrocławska Strategia Dialogu Międzynarodowego

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2017-11-27 18:20 | Zmodyfikowano: 2017-11-27 18:20
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

We Wrocławiu przybywa obcokrajowców. Z danych Urzędu Miejskiego wynika, że w naszym regonie mieszka już kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców, Białorusinów, Niemców czy Hindusów. W ciągu 10 lat o ponad dwa razy zwiększyła się też liczba zagranicznych studentów we Wrocławiu.

- Dlatego we współpracy z mniejszościami narodowymi opracowano specjalną strategię wrocławskiego dialogu międzykulturowego, która ma sprawić, że stolica Dolnego Śląska będzie bezpieczniejsza i bardziej przyjazna przybyszom. Trzeba sprawić, by zachowań haniebnych nie było, a wszystkim haniebnie zachowującym się trzeba w twarz powiedzieć, że czynią niezwykle źle. Częstokroć powinno być też tak, że postawa państwa polskiego wobec tego rodzaju haniebnych zachowań powinna być dużo bardziej stanowcza i jednoznaczna - mówił prezydent Rafał Dutkiewicz, nawiązując do wydarzeń z 11 listopada:

Profesor Stanisław Kłopot, jeden z autorów strategii dialogu, który analizował ankiety personalne przeprowadzone wśród 1000 cudzoziemców mieszkających we Wrocławiu: - Istnieje w społeczeństwie wrocławski bardzo duża wrażliwość na zachowania, które naruszają poczucie bezpieczeństwo i godność naszych gości.

We Wrocławiu mieszkają ludzie ponad 120 narodowości. We wrocławskich szkołach uczy się także ponad 1200 dzieci, które nie urodziły się w Polsce, a dotarły tu ze swoimi rodzicami z innych krajów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~...
2017-11-27 15:30:21
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ogólnie za Piastów Wrocław się otwierał na Żydów za niePolaków ich zwalczał.
~Entliczek pentliczek
2017-11-27 15:23:27
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wrocław ma bogate tradycje współpracy z obcymi. Np. niejaki Jan Kapistron dał popis współpracy w 1453 roku. Na szczęście Wrocław wtedy był czeski, a dziś jest Polski, więc obcokrajowcy mogą się czuć jak w domu, bo Polacy sa jednym z najbardziej tolerancyjnych narodów na świecie. Swego rodzaju ciekawostką jest to, ze ten duchowny ma swą uliczkę we Wrocławiu oraz to, że to na jego cześć powstała słynna wyliczanka: Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek, Pana, Jana Kapistrana, na kogo wypadnie, temu ręka odpadnie
Reklama