Kolejarze na Dolnym Śląsku grożą strajkiem

| Utworzono: 2017-11-30 14:15 | Zmodyfikowano: 2017-11-30 14:15
A|A|A

Zdjęcie ilustracyjne/ Tomasz Sienicki (Wikimedia Commons)

- Nie możemy na to pozwolić. O sprawie poinformowaliśmy już m.in dolnośląskich posłów - mówi Radiu Wrocław Wiesław Natanek, Przewodniczący Komisji Międzyzakładowej Solidarności. Związkowcy żądają od swojego zarządu, by negocjował z marszałkiem województwa zmianę tej decyzji. - Wszystko stanie się jasne 9 grudnia - tłumaczy Natanek.

- To ostatni dzień przed wejściem w życie nowego rozkładu jazdy. Jeśli się okaże, że na tej trasie kursować będą Koleje Dolnośląskie, to my już rozpoczęliśmy procedurę sporu, który może zakończyć się strajkiem na terenie Oddziału Dolnośląskiego Przewozów Regionalnych - dodaje Wiesław Natanek.

Jerzy Michalak odpowiedzialny za kolej w zarządzie województwa mówi Radiu Wrocław, że od wcześniej zawartej umowy odstąpić już nie można:

Związkowcy żądają od szefów Przewozów Regionalnych, by renegocjowali z urzędem marszałkowskim zmianę tej decyzji. Nowy rozkład jazdy wchodzi w życie 10 grudnia.

Przypomnijmy, że 8 listopada br. podczas programu publicystycznego na antenie Radia Wrocław Wojciech Kurzyjamski, dyrektor dolnośląskiego oddziału Przewozów Regionalnych mówił, że żadne "rozrywki" dla pasażerów nie są przewidziane:

Całej audycji można posłuchać tutaj:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~janek
2017-11-30 22:11:19
z adresu IP: (159.205.xxx.xxx)
Ocena: 0
PWR promuje Michalaka aż żal patrzeć/słuchać
~Wroclaw
2017-11-30 20:38:58
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 2
Dzień w którym związkowcy z Przewozów przestaną szantażowac podatników i Koleje Dolnośląskie przejmą obsługę całego województwa będzie najlepszym dniem w moim życiu :)
~ggg
2017-11-30 18:06:23
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 2
Niech tylko spróbują zastrajkować- wtedy powinien to być ich koniec. Każdy kto jeździ koleją widzi różnicę pomiędzy KD a PR i wyciąga wnioski , już nie wspomnę, że ci drudzy wiele linii chcieli zaorać, które reaktywowali pierwsi.
Reklama