Coraz trudniej o miejsce na studiach we Wrocławiu

Dorota Kuźnik | Utworzono: 2018-01-16 10:01 | Zmodyfikowano: 2018-09-10 14:29
A|A|A

fot. archiwum Radia Wrocław

Jest szansa na znalezienie miejsca na studiach we Wrocławiu. Choć jeszcze niedawno uczelnie biły się o kandydatów, po zmianie systemu przydzielania pieniędzy każde miejsce jest na wagę złota. Najwięcej osób poszukiwanych jest na stopnień magisterski i tu ofertę do nich kierują głównie Politechnika Wrocławska i Uniwersytet Ekonomiczny. Obie uczelnie borykają się jednak z problemem zmniejszonych dotacji, ponieważ liczba studentów na jednego wykładowcę przekracza liczbę określoną przez ministerstwo. Rektor Politechniki Wrocławskiej Cezary Madryas mówi, że oczekiwania rynku są ogromne, ale uczelnia nie ma wyboru:

- Zgłasza się Pani Prezes IBM-u i prosi o 400 kandydatów w jednym roku, a my ograniczamy liczbę przyjętych na kierunki informatyczne. 

Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu oszacował, że żeby dojść do współczynnika 13 studentów na jednego wykładowcę, konieczne byłoby zawieszenie rekrutacji na rok. Jak powiedział Radiu Wrocław Rektor Uczelni Andrzej Kaleta, taka praktyka nie będzie jednak prowadzona, a pieniądze trzeba będzie pozyskać z innych źródeł.

Na wielu wrocławskich uczelniach trwa zimowy nabór, ale miejsca najłatwiej znaleźć na studiach II stopnia. Licencjat lub studia inżynierskie bezpłatnie mamy szansę zacząć jedynie na kilku kierunkach, w tym na matematyce na Uniwersytecie Wrocławskim, czy Inżynierii Środowiska na Uniwersytecie Przyrodniczym. Również w przypadku studiów magisterskich lepiej się spieszyć, ponieważ chętnych jest wielu i dogrywek nie będzie - mówi Jolanta Nowacka z Uniwersytetu Ekonomicznego:

- Zachęcamy wszystkich kandydatów do logowanie się w naszym systemie elektronicznym, przed przystąpieniem do egzaminów dyplomowych lub obrony pracy dyplomowej. 

Po tym jak zmieniły się przepisy dotyczące przedzielania pieniędzy uczelniom, wiele z nich musi zredukować liczbę studentów. Żeby otrzymać maksymalne dofinansowanie, na jednego pracownika dydaktycznego powinno przypadać 13 żaków. Pierwszym krokiem do osiągnięcia idealnego algorytmu jest zmniejszenie limitów przyjęć.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama