Tajemnice Zamku Grodziec. Uprowadzenie ambasadora [ZOBACZ]

Piotr Czyszkowski | Utworzono: 2018-05-26 07:40 | Zmodyfikowano: 2018-05-25 22:45
A|A|A

fot. Piotr Czyszkowski / Radosław Bugajski

Wielokrotnie niszczony i odbudowywany zamek Grodziec nieprzerwanie ściąga do siebie setki miłośników historii i... filmowców, którzy nie kryją fascynacji zabytkowymi murami i tajemnicami związanymi z tym miejscem. Jedna z największych dotyczy tego, co działo się w zamku i okolicach na początku 1945 roku. Jak to się stało, że właściciel zamku, niemiecki dyplomata, członek NSDAP nie uciekał ze swoją armią przegrywająca wojnę, ale czekał na coraz liczniejsze oddziały sowieckie? Dlaczego był aż tak cenny dla umierającego nazistowskiego państwa, że z misją „wydostania”, a w zasadzie uprowadzenia ambasadora wysłano na przejęty przez Sowietów teren specjalny oddział Abwehry?

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~dziecko we mgle
2018-06-16 14:35:59
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
Słyszałem opowieść Polaka zatrudnionego jako robotnik w gospodarstwie niemieckim położonym w nie odległej wsi. Opisywał on jak żołnierze rosyjscy wyrzucali przez okno bezcenne książki,zabytkowe meble i inne wyposażenia pałacu.Co nie zabrali ze sobą to zniszczyli.
Reklama