Pokazy średniowiecznego rzemiosła w Leszczynie

K. Kurczab, el | Utworzono: 2018-07-08 13:02 | Zmodyfikowano: 2018-07-08 13:28
A|A|A

Fot: K. Kurczab

Leszczyna i okolice to stare Zagłębie Miedziowe. – To właśnie tutaj, w dymarkach, czyli w kamiennych piecach, kiedyś wydobywano czystą miedź – tłumaczy Robert Pikul – hutnik, hobbystycznie. - W tym momencie odlewamy już podkowy szczęścia ze stopu cynku z aluminium. Podgrzewamy tygiel, który znajduje się w piecu tyglowym do temperatury około pięćdziesięciu stopni. Wrzucamy stop cynku z aluminium, który się roztapia do płynności. Odlewamy go w kokili, w której jest wygrawerowany wizerunek podkowy szczęścia - dodaje.

– W tych rejonach wydobywano miedź już za czasów Piastów Śląskich, dlatego chcemy pokazać historię śląskiej miedzi i życie górników w warunkach zbliżonych do średniowiecznych – mówi inżynier górnik, Stanisław Mikus. – Pieczenie chleba, wyrób papierów, profesjonalne rozpalenie pieca załadowanego rudą miedzi, żeby można było za parę godzin spuścić czystą miedź i wykuć sobie podkowy szczęścia – opowiada.

Nazwa imprezy nie jest przypadkowa. Dymarki to średniowieczne, kamienne piece służące właśnie do wytopu rud metali. Oprócz pamiątkowych podków, na stanowisku menniczym można sobie wybić dymarkową monetę. Organizatorzy zadbali o średniowieczny nastrój podczas całej imprezy. Ale współczesnych atrakcji również nie brakuje. Odbywają się koncerty lokalnych kapel i młodych talentów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama