Miedź Legnica przegrała w Krakowie z Wisłą 1:2

Robert Skrzyński | Utworzono: 2018-07-27 22:20
A|A|A

Piłkarze Miedzi na inaugurację wygrali na własnym stadionie z Pogonią Szczecin 1:0. Wisła bezbramkowo zremisowała u siebie z Arką Gdynia i w krakowskim zespole przed meczem 2 kolejki pozostawał niedosyt.

Od pierwszych chwil przeważali piłkarze Wisły. W 7 minucie Jonathan De Amo sfaulował tuż przed polem karnym Jesusa Imaza. Z rzutu wolnego uderzał Rafał Pietrzak, ale trafił w mur.

W 11. minucie zaatakowała Miedź. Na strzał zdecydował się Henrik Ojamaa. Bramkarz Wisły Michał Buchalik popełnił błąd, ale na jego szczęście piłka wyszła na rzut rożny, a nie wpadła do bramki.

W 18. minucie szansę miała Wisła. Po akcji Zdenka Ondraska Omar Santana w ostatniej chwili uprzedził Jesusa Imaza. Dwie minuty później Santana uderzał z 20 metrów, ale trafił w Wojciecha Łobodzińskiego.

Miedź miała kolejną szansę w 33. minucie, ale Petteri Forsell nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Bochalikiem. Chwilę później zza pola karnego strzelał Dawid Kort, ale uderzył bardzo niecelnie.

W 43. minucie Wisła objęła prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkował Rafał Pietrzak, strzał głową Marcina Wasilewskiego obronił Łukasz Sapela, ale przy dobitce Zdenka Ondraska był już bezradny. Do końca pierwszej połowy wynik meczu nie uległ zmianie.

Początek drugiej połowy był udany dla Wisły. W 49. minucie gospodarze przeprowadzili kontrę. Świetnym podaniem popisał się Patryk Małecki, a Dawid Kort wyprzedził Ojamę i nie dał szans na skuteczną interwencję Sapeli.

Miedź chciała odpowiedzieć, a Wisła znów ruszyła do kontrataku. W 53. minucie po dośrodkowaniu Pietrzaka Ondrasek strzelał z bliska, ale trafił w słupek.

Trener Dominik Nowak dokonał dwóch zmian. Na boisku pojawili się Łukasz Garguła i Marquitos. Kilka minut później do tej dwójki dołączył Fabian Piasecki.

Właśnie Piasecki w 68. minucie został sfaulowany w polu karnym przez Macieja Sadloka. Do piłki podszedł Marquitos i pewnym strzałem pokonał Buchalika. Miedź uwierzyła w swoją szansę. W 72. minucie z dystansu uderzał Wojciech Łobodziński, ale strzelił w sam środek bramki.

Dwie minuty później znów kontratak Wisły, ale Tomislav Bozić zdołał zablokować Rafała Boguskiego. W 80. minucie do remisu mógł doprowadzić Łobodziński, ale z 16 metrów strzelił bardzo niecelnie.

Miedź do końca nie zrezygnowała, ale nie udało jej się doprowadzić do remisu. Choć w doliczonym czasie gry w idealnej sytuacji znalazł się Piasecki, to jego strzał fantastycznie obronił Buchalik.

 

Wisła Kraków - Miedź Legnica 2:1 (1:0)

Zdenek Ondrasek 43, Dawid Kort 49 - Marquitos 69k

Wisła: Buchalik - Bartkowski, Wasilewski, Sadlok, Pietrzak - Kort (88' Wojtkowski), Basha, Boguski (83' Kostal), Imaz (73' Plewka), Małecki - Ondrasek.

Miedź: Sapela - Bartczak, De Amo, Bozić, Adu Kwame - Łobodziński, Augustyniak (59' Marquitos), Forsell (59' Garguła), Santana, Ojamaa (64' Piasecki) - Piątkowski.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama