KGHM Zagłębie zagra w Gliwicach z Piastem

Karol Bugajski | Utworzono: 2018-08-04 07:00 | Zmodyfikowano: 2018-08-04 07:00
A|A|A

fot. zaglebie.com

KGHM Zagłębie Lubin zagra o 18.00 w Gliwicach z Piastem w meczu 3 kolejki Lotto Ekstraklasy. Oba zespoły bardzo udanie rozpoczęły sezon, bo obok nich komplet punktów na koncie, po dwóch rozegranych spotkaniach, ma tylko Lech Poznań.

Taki rezultat może zaskakiwać w przypadku drużyny z Okrzei. Piłkarze Waldemara Fornalika w poprzednim sezonie zapewnili sobie utrzymanie dopiero w ostatniej kolejce, pokonując na własnym stadionie Bruk-Bet 4:0. Mało kto spodziewał się takiej metamorfozy po letniej przerwie. Gliwiczanie nowe rozgrywki rozpoczęli od dwóch wyjazdowych zwycięstw na stadionach beniaminka z Sosnowca (2:1) i niepokonanej w roli gospodarza od marca Pogoni (2:0). W obu meczach pierwszoplanową rolę odegrał Ekwadorczyk Joel Valencia. 23-letni skrzydłowy zdobył bramkę otwierającą rezultat spotkania w Szczecinie, a w 1 kolejce był wyróżniającą się postacią. Obrońcy drużyny z Lubina powinni dobrze pamiętać tego zawodnika, bo kiedy grali z Piastem w rundzie jesiennej poprzedniego sezonu na własnym boisku, to właśnie debiutancki gol Valencii w doliczonym czasie odebrał im trzy punkty i spowodował, że mecz zakończył się remisem 2:2. Trzy zwycięstwa Piasta z rzędu to aktualnie najlepsza seria w Ekstraklasie. Pod tym względem drużynie wicemistrza Polski sprzed dwóch lat dorównuje tylko... KGHM Zagłębie Lubin.

Drużyna Mariusza Lewandowskiego w 37 kolejce wygrała mecz o pietruszkę w Kielcach 2:0, a nowy sezon zaczęła od wyjazdowego zwycięstwa 3:1 przy Łazienkowskiej i 2:1 z imiennikiem przed własną publicznością. Tak udany start nie jest niczym nowym w wykonaniu Miedziowych. W dwóch poprzednich sezonach jeszcze pod wodzą Piotra Stokowca, lubinianie po dwóch premierowych występach także mieli na koncie komplet punktów i ostatecznie byli najdłużej niepokonaną drużyną w Ekstraklasie. W ekipie z Lubina podobieństw do wcześniejszych rozgrywek jest więcej. Na początku poprzedniego sezonu ówczesny szkoleniowiec miał do dyspozycji znajdujących się w dobrej formie Jakuba Świerczoka i Martina Nespora. Ten pierwszy walczył o Ligę Mistrzów z bułgarskim Łudogorcem Razgrad, a drugi niedawno w bardzo nieprzyjemnej atmosferze rozstawał się z klubem. Teraz Mariusz Lewandowski ma do dyspozycji Patryka Tuszyńskiego i Jakuba Maresa. Polak zanotował dublet w inauguracyjnym meczu sezonu na stadionie Legii Warszawa, a kiedy w 2.kolejce przeciwko beniaminkowi Dariusza Dudka miał słabszy dzień, dwadzieścia minut przed końcem gry zastąpił go Czech i zdobył rozstrzygającą bramkę. W dotychczas rozegranych meczach Miedziowi mogli liczyć także na koncentrację Filipa Starzyńskiego, bo popularny "Figo" w obydwu wykorzystał po jednym rzucie karnym. Być może Mariusz Lewandowski pozwoli zadebiutować w wyjściowej jedenastce któremuś ze sprowadzonych latem skrzydłowych, którzy dotychczas robili różnicę wchodząc z ławki rezerwowych. Rosjanin Władisław Sirotow zanotował inteligentną asystę w 1.kolejce, a Słoweniec Damjan Bohar dokonał tego samego tydzień później. Piast Gliwice nie wygrał żadnego z siedmiu poprzednich meczów przeciwko KGHM Zagłębiu Lubin. Ostatnie trzy punkty w starciu z tym rywalem wywalczył pod koniec października 2015 roku, kiedy był sensacyjnym liderem Ekstraklasy i spokojnie wygrał przy Okrzei 2:0 po dwóch golach Josipa Barisicia.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama