Kolejne nadleśnictwo oferuje nagrodę za wskazanie podpalacza

Piotr Słowiński, GN | Utworzono: 2018-08-27 09:37 | Zmodyfikowano: 2018-08-27 09:37
A|A|A

fot. Nadleśnictwo Świeradów

Dolnośląskie nadleśnictwa zmagają się z problemem podpaleń. Najpierw nadleśnictwo Węgliniec, a teraz Świeradów nękane jest przez podpalacza. Ktoś podpalał las w rejonie Świeradowa-Zdroju, przy singletrackach. Tam udało się szybko ogień opanować. Kolejne zdarzenia były w rejonie Chatki Górzystów. W sumie las palił się już 10 razy. Leśnicy ustanowili 10 tysięcy złotych nagrody za wskazanie podpalacza.

- Pożary w każdej chwili mogą się wymknąć spod kontroli - mówi Barbara Rymaszewska z nadleśnictwa Świeradów: 
 


 
Nadleśniczy ze Świeradowa Lubomir Leszczyński mówi, że z powodu trwającej suszy pożary wywołane przez podpalacza mogą się łatwo przerodzić w prawdziwą klęskę:
 

Podpalacza zatrzymali natomiast policjanci z Lwówka Śląskiego. Trzeba było do tego użyć dodatkowych sił.

- Organizowali się też sami mieszkańcy - mówi Mateusz Królak z policji  w Lwówku Śląskim:
 


 
Podpalaczem z Mojesza i Lwówka Śląskiego okazał się 24-latek, który przyznał się do winy.  Swoich podpalaczy szukają nadal  nadal leśnicy z Węglińca i Świeradowa.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama