36. PKO Wrocław Maraton za nami

z informacji prasowych | Utworzono: 2018-09-09 17:28 | Zmodyfikowano: 2018-09-09 17:30
A|A|A

fot. materiały prasowe

Jako pierwsi stadion opuścili zawodnicy na wózkach z napędem pośrednim – handbike’ach. Najszybszy podczas pętli ulicami miasta był wielokrotny mistrz paraolimpijski i mistrz świata Rafał Wilk. Dystans maratoński ukończył w czasie 1:02:35. Sekundę za nim na metę wpadł – po emocjonującym finiszu – Krystian Giera. Jako trzeci dojechał Tomasz Łyko (1:10:23). Wśród pań wygrała Słowaczka, Anna Orszova (1:16:59), druga trasę pokonała Katarzyna Zubowicz (1:32:24), na najniższym stopniu podium znalazła się Monika Pudlis (1:43:45).
Podium 36. PKO Wrocław Maratonu w klasyfikacji generalnej należało w tym roku do Kenijczyków. Zwyciężył Barnabas Bor Kipyego z czasem 2:17:47. Drugi na mecie zameldował się (prawie dwie minuty później – 2:19:40) Hoea Kiplagat Tuei. Pierwszą trójkę zamykał Abel Kibet Rop, zeszłoroczny zwycięzca, który trasę pokonał tym razem w 2:19:44. Wśród Polaków ponownie najlepszy okazał się Kamil Jastrzębski (2:24:37), za nim finiszowali Andrzej Rogiewicz (2:26:03) i Przemysław Dąbrowski (2:29:55).



Najszybszą panią startującą w 36. PKO Wrocław Maratonie była Ruth Chemisto Matebo (2:43:55) z Kenii. Druga – również Kenijka – przybiegła Hellen Jepkosgei Kimutai (2:44:57). Trójkę kobiet na podium zamknęła Węgierka Szabó Tünde (2:48:14). Jako pierwsza z Polek do mety dotarła Antonina Białą (2:57:37), drugą obywatelką RP była Ewa Kucharska (2:59:42), trzecią – Krystyna Kuta (3:01:25).

Każdy z zawodników, który ukończył bieg, został udekorowany pamiątkowym medalem z wizerunkiem krasnala z biało-czerwoną flagą, czerwonym goździkiem i elementami wojskowego umundurowania. 36. PKO Wrocław Maraton jest bowiem częścią obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Łącznie na mecie stawiło się 3560 biegaczy.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Mig
2018-09-10 00:44:51
z adresu IP: (93.181.xxx.xxx)
Ocena: 2
Jak nie rolkarze, to rowerarze, albo tupajnogi. I jeszcze premiery i wódz naczelny państwa. Czy władze Wrocławia dadzą nam, mieszkańcom normalnie żyć??? W tygodniu władza się bawi komunikacją miejską, która ciągle ma awarie, a w weekendy władza też się bawi, robiąc przyjemności garstce, a dla reszty mieszkańców utrudnia życie zamykając ulice. Dodatkowo, przed wyborami, zrobią wszystko by przypodobać się wyborcom... Niektórym.
~Packa
2018-09-09 19:10:06
z adresu IP: (89.78.xxx.xxx)
Ocena: 9
To jest maraton wrocławski czy kenijski? Tak samo jest co roku.
~gość
2018-09-09 18:27:44
z adresu IP: (188.121.xxx.xxx)
Ocena: 8
Kolejny sukces w sparaliżowaniu miasta. Hitem były pokraki tuptające po 4 godzinach, blokując ulice, piszące smsy zapewne o swoim sukcesie uczestnictwa, a ludze gotowali się w wielogodzinnych korkach w autach.
~dron
2018-09-09 18:10:11
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 4
Znowu Murzyni na dopingu? Ktoś ich zbadał?
~MLO
2018-09-09 18:07:36
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 1
"z 30 różnych krajów', mogło wystartować z 30 takich samych krajów!
Reklama