Kamiennogórskim radnym rosną diety bez głosowania

Piotr Słowiński | Utworzono: 2008-01-08 10:44 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A
Radni chcą dostawać możliwie najwięcej. Ryszard Ostrowski uważa, że 1400 zł to niedużo za pracę na rzecz 20-tysięcznego miasta. Choć jest to niewiele mniej niż cała jego emerytura. Średnio brutto brał emerytury za ostatni rok nieco ponad 1500 zł.

Przewodnicząca rady Małgorzata Krzyszkowska szykuje projekt uchwały o zamrożeniu wzrostu diet na obecnym poziomie. Może jednak nie znaleźć potrzebnej większości do uchwalenia nowego prawa. Przeciwniczką takiego pomysłu jest np. Bogusława Krawiec.

Niewielu radnych jak Bogusława Pawlukiewicz uważa, że dieta nie powinna być większa od pensji tysięcy kamiennogórzan. Sprawa zamrożenia diet radnych ma stanąć na sesji jeszcze w styczniu

Kamiennogórskie diety są dość wysokie. Dla przykładu radny w dużo większym Toruniu ma 1300 złotych, ale w Poznaniu znacznie więcej, bo 2200 złotych. Dla porównania w dolnośląskim Marciszowie radny ma jedynie 300.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama