Pies odebrany księdzu, po operacji wrócił z kliniki do schroniska

Elżbieta Osowicz, el | Utworzono: 2018-12-16 12:01 | Zmodyfikowano: 2018-12-16 21:24
A|A|A

fot: Oleśnickie Bidy

Pies miał ogromnego, nieleczonego guza. Teraz czuje się już dobrze, próbuje się poruszać na trzech łapach. Z kliniki wrócił jednak do budy w schronisku, bo na razie nie znalazł się nikt, kto chciałby go wziąć do siebie. Wolontariusze przyznają, że ich podopieczny wymaga resocjalizacji, bo nie miał łatwego życia, ale jak mówią, odpowiednie szkolenie pozwoli go oswoić i ułożyć. Już teraz za parówki potrafi być miły. Operacja kosztowała prawie 5 tysięcy złotych, złożyli się na nią głównie internauci. Wrocławska Kuria, która skrytykowała zachowanie proboszcza, dołożyła 500 złotych.

PRZECZYTAJ: Ksiądz bez serca? Trwa walka o życie psa, którego zaniedbał proboszcz

Fundacja na Rzecz Pokrzywdzonych i Bezdomnych Zwierząt "Oleśnickie Bidy", tak jak wcześniej zapowiadała, zawiadomiła o zaniedbanym psie prokuraturę. Działacze Fundacji mają nadzieję, że znajdą Maxowi nowych, kochających opiekunów, którzy właściwie się nim zajmą.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~eles1949
2018-12-17 07:18:40
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 0
500 zł. - wolne żarty !?!!!
~ble
2018-12-16 18:02:33
z adresu IP: (213.57.xxx.xxx)
Ocena: 0
To i tak ewenement, że Kuris dorzuciła 500 zł, choć bardziej prawdopodobne, że to jednego z księży z kurii sumienie ruszyło. Bóg dał ludziom panowanie nad zwierzętami ale i odpowiedzialność. Widsć jak jego zbłąkana owca dobrze to rozumiała. Wypadałoby to księdzu jakoś naprawić. Każdy błądzi ale ksiądz powinien być wzorem.
~******
2018-12-16 13:44:38
z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Ocena: 4
Teraz wniosek do proboszcza lub kurii o zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji i pobytu psiaka w schronisku. Jak nie to prokurator i sąd.
Reklama