Wiemy już, ile zarobił KGHM. "Więcej niż przed rokiem"

Andrzej Andrzejewski, dwie | Utworzono: 2019-03-15 12:22 | Zmodyfikowano: 2019-03-15 12:23
A|A|A

(fot. Andrzej Owczarek)

- Mimo tego, że przez 1/4 roku duża część mocy produkcyjnych była wyłączona, to mamy tylko o 3 proc. mniejszą produkcję w stosunku do roku 2017. Dlatego, że udało się w II półroczu roku 2018 nadrobić zaległości.

Jaka część trafi do akcjonariuszy? Za wcześnie na jednoznaczną odpowiedź. Tym bardziej, że spółka inwestuje w kolejne złoża. - Głównie w Zagłębiu Miedziowym, ale nie tylko - ujawnił prezes spółki. - Jesteśmy w trakcie postępowania w ministerstwie środowiska, mówimy o Bytomiu Odrzańskim, mówimy o Kotli. Widzimy tam szansę dla KGHM-u. Obszar Redków-Ścinawa - koncesyjnie ten temat jest już opanowany. Mamy też sprawę z koncesją na złoża soli "Puck", czyli to jest nad morzem.

Podczas zakończonej prezentacji ubiegłorocznych wyników KGHM-u, prezes podkreślił, że w ostatnich miesiącach znacznie wzrosła rentowność kopalni Sierra Gorde. To pierwsze oficjalne nawiązanie prezesów do niepublikowanego jeszcze raportu Najwyższej Izby Kontroli.

Z przecieków wynika, że autorzy dokumentu szacują straty w chilijskie kopalnie na blisko 20 miliardów złotych.

ZOBACZ: NIK nie zostawia suchej nitki na inwestycji KGHM w kopalni Sierra Gorda

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama