Nie będzie budek dla wolno żyjących kotów we Wrocławiu

| Utworzono: 2019-04-23 08:21 | Zmodyfikowano: 2019-04-23 08:23
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

Magistrat nie znalazł chętnej organizacji, które miałaby zrealizować i poprowadzić projekt. Jak mówi Bartłomiej Świerczewski, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego, budki zostały również negatywnie zaopiniowane przez Grupę Dialogu Społecznego:

Pomysłodawcy projektu odpowiadają, że takie rozwiązania są sprawdzone i stosowane w innych polskich miastach. Ewa Kędzierska z fundacji Fabryka Dobrych Działań, dodaje, że lokalizacja nowych budek miała być znana wyłącznie opiekunom kotów:

Okazuje się także, że pomysł budek wzbudził wątpliwości Grupy Dialogu Społecznego. Barbara Borzymowska z Centrum Przyjaznych Relacji "Ludzie-Zwierzęta":

Pomysłodawcy projektu zaznaczają, że pomysł jest sprawdzony i budki funkcjonują już w innych polskich miastach. Dodają, że priorytetem było umieszczenie budek tam, gdzie żyją koty:

– mówi Ewa Kędzierska z fundacji Fabryka Dobrych Działań.

Projekt miał kosztować maksymalnie 70 tysięcy złotych. Nie jest pierwszym niezrealizowanym projektem pomimo wygranej w budżecie obywatelskim. Przedstawiciele fundacji podkreślają natomiast, że nie chcą rezygnować z realizacji projektu.

We Wrocławiu na projekt WBO zagłosowało prawie 5 tysięcy mieszkańców. Pomysłodawcy projektu zapowiadają, że mimo wszystko będą chcieli stworzyć lepsze schronienia dla kotów wolno żyjących.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Obywatel
2022-05-15 05:17:20
z adresu IP: (77.254.xxx.xxx)
Ocena: 0
To skandal. Żyjemy w XXI wieku a mentalnie nadal tkwimy w średniowieczu. Budki dla zwierząt byłyby doskonałym pomysłem, zwłaszcza w zaszczurzonym Wrocławiu. Zamiast jednak robić coś naprawdę dobrego, lepiej wspierać patodeweloperkę i budowę ludzkich mrowisk, zabudowywać każdy centymetr wolnej przestrzeni i upychać budynki wielopiętrowe w okolicy w niskiej zabudowie kosztem parków i zieleni. W tym całym szaleństwie koty przegrywają ze zwykłym interesem, są niedochodowe, więc inwestycja w ich komfort nie ma sensu. Mentalne średniowiecze. Budujmy dalej, stając się Bangladeszami i Szangchajami w Europie.
~rita1610
2019-04-25 19:19:55
z adresu IP: (93.89.xxx.xxx)
Ocena: 1
dziwię się, że takie miasto jak Wrocław rezygnuje z tego typu akcki.Mieszkam w Łodzi i dzięki Pani Prezydent (pełni kadencję) nasze koty maja budki drewniane i dzięki temu mają schronienie.Osoby karmiące koty wolnobytujace posiadają legitymacje karmicielek i dostają karmę dla nich i dokonują kastracji\sterylizacjcji kotów cały rok. Jeszcze raz proszę nie rezygnujcie z tego zadania dajcie szanse tym kotom mieć swój kąt-dom, którego nie maja przez nas ludzi
~aszkaz
2019-04-24 09:23:59
z adresu IP: (157.25.xxx.xxx)
Ocena: 3
W sytuacji, gdy miasta mają poważne problemy ze szczurami ta decyzja budzi zdziwienie. Koty to naturalny sposób na ograniczenie ilości tych gryzoni i powinno się szczególnie o nie dbać.
~Wrocławianka
2019-04-23 21:15:26
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 4
Miasto nie realizując przegłosowanego projektu, oszukało obywateli! WBO jest dobrym pomysłem, pod warunkiem, że miasto będzie dotrzymywać słowa.
~Bata
2019-04-23 16:59:34
z adresu IP: (46.77.xxx.xxx)
Ocena: -1
Wszystkich tych, którzy poniżej pomstują na miasto, urzędników, Grupę Dialogu Społecznego czy prezydenta informuję, że wszystkie te grupy bardzo się starały doprowadzić do realizacji projektu, lecz pomimo kilkakrotnie ogłaszanego konkursu nie znalazł się chętny do jego prowadzenia.
~kociara
2019-04-23 16:47:09
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 1
Igrzyska dla wyborców były zorganizowane, ale chleba zabrakło... Chyba w tym pociągu zwanym demokracją ktoś przełożył wajchę i sie trochę coś wykoleiło. Projekt zaopiniowało społeczeństwo dając swój wyraz poparciem w głosowaniu, a sie okazuje że jakaś nie wiedzieć w jaki sposób umocowana i czy w ogóle umocowana grupa dialogu społecznego wydaje opinie, a Urząd bierze je pod uwagę. Państwo urzędnicy nie zapominajcie, że pełnicie rolę służby. Łaska wyborców na pstrym koniu jedzie, no w tym wypadku na pstrym kocie. Kociarze zapamiętają to dobrze, na pewno do następnych wyborów. A grupa dialogu społecznego, do łapania szczurów.
~Wrocławianin
2019-04-23 16:13:36
z adresu IP: (83.15.xxx.xxx)
Ocena: -11
Koty zabijają małe ptaki. Bez małych ptaków będzie dużo robali i kleszczy. Reasumując dzięki kotom mamy boreliozę. A szczury możemy wykończyć całoroczną deratyzacją bez udziału kotków.
~gość
2019-04-23 16:12:27
z adresu IP: (5.39.xxx.xxx)
Ocena: 1
Mieszkam na Popowicach, mamy tu ok. 40 kotów są postawione dla nich domki,ale jakoś nie widziałam żeby one w tych domkach zamieszkiwały.Całe lato wylegują się na trawnikach,na parapetach okienek piwnicznych nawet siedzą na drzewach.Jak jest zimno to urzędują w piwnicach (czuć po zapaszku jaki się unosi).
~lepsze?
2019-04-23 16:00:11
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 1
to znaczy jakie? w piwnicach i jak przyjdą pierwsze mrozy to pozamykają okna?
~Kocia
2019-04-23 15:29:34
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 6
Fajnie, będzie szczurze miasto. A pan prezydent dalej będzie przekonywał, że lubi koty:(
~kasa
2019-04-23 15:27:10
z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Ocena: 1
A ekostraż nie moze?
~jacki
2019-04-23 14:45:10
z adresu IP: (212.106.xxx.xxx)
Ocena: 8
to ta grupa dialogu niech gania szczury
~bebiko
2019-04-23 14:14:37
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 1
Problem jest we Wrocławiu, ale z gołębiami. Wszędzie ich pełno i jest ich coraz więcej. Ludzie, głównie starsi, niepotrzebnie je dokarmiają. Gołębie są źródłem zarazków i chorób, a do tego są obrzydliwe.
~Maialena
2019-04-23 13:48:23
z adresu IP: (82.213.xxx.xxx)
Ocena: 5
Czyli ludzie sobie, a władza sobie. Takie mydlenie oczu. Projekt obywatelski taki demokratyczny pomysł. Ślicznie wygląda. Głosujcie mieszkańcy, a my władze miasta pokażemy jak głęboko mamy Was w doopie i nie zrealizujemy. Ale demokracja jest, a jakże.
~Statystyka
2019-04-23 13:13:08
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 4
Biedny miesz.blokowiska, proszę zapoznać się obowiązującą ustawą o ochronie zwierząt miejskich
~wściekła
2019-04-23 13:08:39
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 3
Masakra!!! Takie ogromne poparcie a miasto ma to w głębokim powazaniu.....
~Pytia
2019-04-23 12:09:02
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 14
do Pani "miesz.blokowiska": naturalnie lepiej koegzystować ze szczurami, ich odchody nie są tak widoczne. Jeszcze nie słyszałam żeby kot wszedł komuś do mieszkania rurą kanalizacyjną, a szczur owszem
~miesz.blokowiska Popowice
2019-04-23 11:55:58
z adresu IP: (83.238.xxx.xxx)
Ocena: -9
czyli kwadratura koła i nie rozwiązywalny problem kocich odchodów w piwnicach domów zwłaszcza spółdzielczych gdzie grupy pseudo opiekunów kocików narzuciły swoją wolę większości a administracje osiedli boją się posprzątać koci problem. Koty dzikie są źródłem i rezerwuarem toksoplazmozy i listeriozy, nie są szczepione p. wściekliźnie i sterylizowane a grupy idiotów dokarmiających je zwiększają tylko ich populację a odchodów z piwnic nie ma kto sprzątać. Są przepisy weterynaryjne o trzymaniu zwierząt w domach mieszkalnych ale nikt ich nie egzekwuje i nie respektuje
~mira
2019-04-23 11:49:09
z adresu IP: (93.226.xxx.xxx)
Ocena: 9
To sie nie miesci w glowie, przeciez chodzi o domki dla naszych malych , madrych braci. Tak niewiele trzeba....
~wrocławianin
2019-04-23 08:39:03
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 4
A czy zaproponowano to Sutrykowi. On lubi koty
Reklama