Maturzyści wciąż czekają na wystawienie ocen, a rząd chce zmienić prawo

, PAP, d | Utworzono: 2019-04-24 11:42 | Zmodyfikowano: 2019-04-24 11:43
Maturzyści wciąż czekają na wystawienie ocen, a rząd chce zmienić prawo - (fot. Andrzej Owczarek)
(fot. Andrzej Owczarek)

W reszcie wrocławskich szkół trwa walka z czasem. Rady pedagogiczne mają się odbyć dzisiaj i jutro.

Anna Niewińska, dyrektor VIII LO przy ul. Zaporoskiej przyznaje, że sytuacja, w jakiej znaleźli się dyrektorzy jest trudna.

- Mamy wiele obaw - dodaje Niewińska.

Rozmowa Dnia: Roman Kowalczyk: Egzaminy maturalne się odbędą

Agnieszka Kałczyńska-Durlej, nauczycielka i rzeczniczka Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego tłumaczy, dlaczego strajkujący nauczyciele z Wrocławia odrzucają apel Ogólnopolskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego o to, aby zawiesić strajk i podjąć uchwały klasyfikacyjne.

Kałczyńska-Durle opowiada, jak według niej można rozwiązać ten problem.

Na Dolnym Śląsku matury maja się odbyć w 354 szkołach. W dwustu z nich trwa strajk.

Wrocław pozwie Skarb Państwa. Chodzi o zwrot kosztów poniesionych na reformę edukacji

- Premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do marszałków: Sejmu i Senatu z prośbą o nadanie szybkiej ścieżki legislacyjnej projektowi pozwalającemu maturzystom przystąpić do egzaminu maturalnego; mamy nadzieję, że w czwartek zmiany zostaną uchwalone - powiedział PAP szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Egzaminy maturalne powinny rozpocząć się 6 maja. Rok szkolny dla uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych kończy się 26 kwietnia, czyli w najbliższy piątek. Tego dnia maturzyści powinni otrzymać świadectwa ukończenia szkoły, bo jej ukończenie jest warunkiem dopuszczenia do egzaminu maturalnego. Zakończenie roku szkolnego powinno zostać poprzedzone wystawieniem przez nauczycieli ocen i zatwierdzeniem ich przez rady pedagogiczne klasyfikacyjne. Nie odbyły się jednak one dotąd w części szkół ze względu na strajk nauczycieli.

Wrocław nie zapłaci nauczycielom pełnego wynagrodzenia za okres strajku

Szef kancelarii premiera poinformował w środę rano w TVP1, że premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o przedłożeniu na środowej Radzie Ministrów specjalnego projektu nowelizacji prawa oświatowego, który pozwoli wszystkim maturzystom na przystąpienie do egzaminów. - W szkołach, w których rady pedagogiczne nie podejmą decyzji o dopuszczeniu uczniów do matury, prawo takie będzie przysługiwać dyrektorowi szkoły, a w szczególnych przypadkach - organowi prowadzącemu - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

- Chcielibyśmy, żeby proces legislacyjny został przeprowadzony w dniu jutrzejszym - powiedział Dworczyk. - Dla nas, polityków PiS, najważniejsze w systemie oświaty jest dobro ucznia, dlatego wierzę, że parlament przychyli się do propozycji premiera Mateusza Morawieckiego i w dniu jutrzejszym zmiany w prawie pozwalające maturzystom przystąpić do egzaminu maturalnego zostaną uchwalone - podkreślił. Jak dodał, premier na bieżąco współpracuje z marszałkami obu izb, jest również w kontakcie z prezydentem, któremu - jak przekonywał - na sercu leżą sprawy uczniów.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
Reklama

Komentarze (19)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~derto2019-04-25 07:51:54 z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
W roku ubiegłym, Trybunał Konstytucyjny Niemiec, odrzucił skargę czterech nauczycieli i tym samym zdecydował, że niemieckich urzędników państwowych obowiązuje nadal zakaz strajkowania. „Urzędnicy państwowi walcząc o wyższe uposażenia czy lepsze warunki pracy zasadniczo nie mają prawa strajku” – brzmiało orzeczenie niemieckiego TK. W uzasadnieniu tej decyzji, przewodniczący Trybunału Andreas Vosskuhle wskazał m.in.: „prawo strajku dla urzędników wywołałoby reakcję łańcuchową, jeśli chodzi o status urzędnika oraz prowadziłoby do naruszenia fundamentalnych zasad bycia urzędnikiem państwowym”. Wskazano również, że „Urzędnicy, będąc w szczególnym stosunku lojalnościowym wobec państwa, powinni w każdym momencie, również w przypadkach kryzysowych, być do dyspozycji. W zamian za to mogą oni korzystać ze szczególnych przywilejów. Status urzędniczy przyznawany jest im na całe życie, posiadają oni prawo do odpowiedniego wynagrodzenia, a państwo na zakończenie kariery zawodowej zapewnia im emeryturę. Mogą też liczyć na pomoc wtedy, kiedy zapadną na jakąś chorobę. Przyznanie im prawa do strajku zrównałoby ich z innymi pracownikami”. Niemieccy sędziowie TK wskazali też, że znaczenie systemu oświaty dla państwa powoduje, że nie można znieść zakazu strajkowania dla nauczycieli. Podkreślili przy tym zgodność niemieckiego systemu prawnego w tym względzie z orzeczeniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który mówi o obowiązującym urzędników państwowych, całkowitym zakazie strajkowania, przy dopuszczalności działalności związkowej . Niemiecki Związek Nauczycieli był usatysfakcjonowany orzeczeniem TK, ale jego działacze przypomnieli jednocześnie: Nie chcemy prawa do strajku, ale większego prawa do konsultacji
~Goździkowa2019-04-25 05:49:08 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Myślę, że nauczyciele powinni być jeszcze pozywani w trybie cywilnym o odszkodowania za utracone korzyści, np. jak ktoś miał podjąć pracę a nie dostał świadectwa maturalnego albo zwrot anulowanych rezerwacji wakacyjnych, jeśli rok szkolny się przedłuży. To dotyczyć powinno wszystkich, którzy strajkują albo blokują drogi - pozwy cywilne i odszkodowania za utrudnianie życia innym.
~Grzegorz2019-04-25 08:35:03 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
1
Jasne. Zakazać strajków najlepiej. Przecież niemal każdy jest w jakiś sposób uciążliwy.
~Andrzej2019-04-25 05:52:45 z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
1
Powiem tak myślę że powinno tak się stać
~Arek2019-04-24 22:07:39 z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Pomysł premiera mi się podoba ponieważ nie pozwoli on na to aby miały stracić na tym dzieci. Trudna sytuacja wymaga podejmowania takich decyzji.
~Do nauczycieli 2019-04-24 20:25:01 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Do roboty się weźcie albo zmieńcie zawód. Bezrobocie niskie, na pewno sobie poradzicie. Bo my bez Was na pewno.
~Grzegorz2019-04-25 08:26:23 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
2
Poradzimy sobie bez nauczycieli? Intryguje mnie jak to widzisz.
~Realista2019-04-24 22:05:12 z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
-8
Jasne - poradzimy sobie bez nauczycieli. Rząd przepchnie ustawę, że uczyć w szkole może każdy, kto się zgłosi. Niech ludzie z łapanki uczą, na jedno wyjdzie. Będzie ekstra, nie?
~derto2019-04-24 19:16:05 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świecie - pisze „Dziennik Gazeta Prawna" powołując się na raport OECD „Education at a Glance 2011". Jak dowodzi raport polscy nauczyciele pracują rocznie zaledwie 489 godzin podczas, gdy ich koleżanki i koledzy po fachu w USA pracują niemal 1100 godzin rocznie. W Unii Europejskiej średnia wynosi 779 godzin. Wynik rodzimych nauczycieli w przeliczeniu na dni daje średnio zegarowo 2 godziny i 42 minuty. W krajach UE nauczyciele średnio spędzają na lekcjach blisko pięć godzin dziennie. Co może byc zaskakujące - z raportu wynika, że w Polsce na jednego nauczyciela przypada 10 uczniów. Nawet najbogatsze państwa - takie jak Norwegia, Japonia czy USA nie mają tak dobrej statystyki. W raporcie jest też więc mowa o zbyt dużej liczbie nauczycieli w polskich szkołach. W ciągu ostatnich kilkunastu lat ubyło w Polsce ponad milion uczniów. Nauczycieli jest pół miliona. Eksperci wypowiadający się na łamach Dziennika Gazety Prawnej winą za ten stan rzeczy obarczają kolejne rządy, które nie odważyły się zreformować Karty Nauczyciela Czyli Karta do likwidacji i praca jak inni w UNII.Jaka praca -taka płaca
~Grzegorz2019-04-25 08:45:50 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
1
Proponuję zajrzeć do podsumowań na stronie OECD. Najlepiej aktualnego, bo mamy jakby na to nie patrzeć 2019 rok. Podane dane są zmanipulowane.
~Goździkowa2019-04-25 05:46:52 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
3
Nie no bez przesady - przecież w domu do północy sprawdzają klasówki a w wakacje przez 2 miesiące układają plany na kolejny rok szkolny :D To, że rodzice, którzy płacą w podatkach za ten cyrk harują 8/40, stoją w korkach i jeszcze na koniec muszą odrabiać lekcje z pociechami to już szczegół....
~Brawo2019-04-24 18:23:03 z adresu IP: (91.225.xxx.xxx)
Nareszcie ludzie zobaczyli jak polska szkoła funkcjonuje, a raczej nie funkcjonuje od kilkunastu lat. Zaniedbania i ciągłe zmiany na gorsze doprowadziły do sytuacji w jakiej się znajduje szkolnictwo podstawowe i średnie. Jedno co bardzo dobrze wyszło obecnie rządzącym to dalszy podział Polaków. Stara jak świat zasada: skłócić ludzi między sobą i ich szczuć na siebie. Geniusz Jarosław do perfekcji to opanował, a my się daliśmy wkręcić.
~Grzegorz2019-04-25 08:25:09 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
1
Opozycja, jak fatalna by nie była może głównie gadać. Nauczycieli do strajku by nikt nie nakłonił, gdyby ich sytuacja ekonomiczna była dobra. Jarosław do czego innego dąży, a do czego innego prowadzi. Pokazuje głównie jak wiele musi się zmienić, by wszystko zostało po staremu.
~woj2019-04-25 06:38:20 z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
-2
Za obecne skłócenie ludzi odpowiada raczej opozycja. Do Jarosława można mieć uwagi (nawet sporo), ale to nie on dąży do destabilizacji państwa.
~rodzic2019-04-24 17:43:56 z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Maturzyści czekają na wystawienie ocen, rząd zmienia prawo, ale to tylko dwa z wielu problemów które ujawnił strajk nauczycieli. Szkoła nie działa w pustce. Współpracuje z nią wiele instytucji państwowych, firm prywatnych i końcu wielu pojedynczych ludzi. Strajk to zmiana normalnego dnia pracy na nienormalny dla bardzo wielu osób. Dlatego strajku w szkole należy na przyszłość uniknąć za wszelką cenę. Tak trzeba to sobie dobitnie powiedzieć. Taki strajk nauczycieli nie może się już nigdy więcej powtórzyć. Dzieci i rodzice przeżyli i nadal przeżywają traumę. Aby nigdy więcej jej nie doświadczyli należy zrezygnować z Karty Nauczyciela w jej obecnej postaci. Zarobki nauczycieli powinne być wyższe, podniesione proporcjonalnie do wzrostu pensum do wysokości takiej jakie jest w Niemczech. Należy ustawą zakazać strajki nauczycieli. Należy pensję nauczycieli powiązać ze średnią płacą w Polsce i sprawiedliwie ją umieścić w taryfikatorze płac w poszczególnych zawodach w Polsce. Nie można dopuścić do tego co jest obecnie, że nauczyciel zarabia za godzinę realnej pracy tyle co pracownicy innych zawodów wymagających wieloletnich studiów na najwyższym poziomie, wyspecjalizowanych umiejętności, pracujących w niebezpiecznych zawodach, na trzy zmiany, dyspozycyjni przez całą dobę. Strajk pokazał, że strajkujący nauczyciele minęli się z powołaniem, etycznie nie dorośli do zawodu nauczyciela i stracili poczucie elementarnego człowieczeństwa. Takich nauczycieli należy usunąć z zawodu nauczyciela bezzwłocznie. Nie wolno nadal powierzać opieki nad własnymi dziećmi osobom które je zdradziły dla judaszowych srebrników za namową skorumpowanych, amoralnych partii politycznych. Nie chcę takich nauczycieli i
~derto2019-04-25 07:53:28 z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
0
Zgodnie z orzeczeniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który mówi o obowiązującym urzędników państwowych, całkowitym zakazie strajkowania, przy dopuszczalności działalności związkowej .
~wrocławianin2019-04-24 17:16:35 z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Chyba trzeba tworzyć nowe szkoły, bez biurokracji, lewaków i z jasnymi zasadami pracy.
~herta2019-04-24 12:58:53 z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Wbrew publicznym deklaracjom prezydenta Jacka Sutryka, miasto nie wypłaci strajkującym nauczycielom pieniędzy które zrekompensują im brak wypłat za czas strajku. To ostateczna decyzja. W piśmie do którego dotarliśmy wprost stwierdza to Jarosław Delewski, dyrektor departamentu edukacji w ratuszu.
~Supernova2019-04-24 14:48:39 z adresu IP: (195.205.xxx.xxx)
15
I bardzo dobrze.