Wrocław: Politechnika sprzedała zabytkową kamienicę przy Operze. Za 18 milionów złotych

, el | Utworzono: 2019-04-28 07:52 | Zmodyfikowano: 2019-04-28 07:52
Wrocław: Politechnika sprzedała zabytkową kamienicę przy Operze. Za 18 milionów złotych - Fot: PWr
Fot: PWr

Uczelnia nie spieszyła się z rozpisaniem przetargu na sprzedaż budynku. Kamienica stała się bardziej atrakcyjna po tym, jak otwarto pobliski parking pod Placem Wolności: – Czekaliśmy na odpowiedni moment, żeby zorganizować przetarg – przyznaje Agnieszka Niczewska, rzecznik Politechniki:

Rozstrzygnięto już przetarg na kupno kamienicy. Najwyższą kwotę – 18 milionów 390 tysięcy złotych – zaoferowała spółka Tal&Co. Na razie deweloper nie chce zdradzać planu na zagospodarowanie budynku. Po uzupełnieniu dokumentów, umowa sprzedaży ma zostać podpisana w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Reklama

Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~jak2019-04-29 14:10:37 z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
-12 Odpowiedz
"Czekaliśmy na odpowiedni moment, żeby zorganizować przetarg " od 5 lat? Zwyczajnie nikt tego nie chciał
~bibliotekarka2019-04-30 10:34:43 z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
9
Tak nieudolnie prowadzić inwestycje czy sprawy budowlane potrafi tylko Uniwersytet Wrocławski. W sądzie skończyła się sprawa budowy Nowej Biblioteki. Od zarzutu fałszowania dokumentów budowlanych prorektor został uniewinniony, ale pełnomocnik rektora skazany. Za fałszerstwo dokumentów przetargowych Nowej Biblioteki podczas przetargu poddała się dobrowolnie karze kierowniczka działu zamówień publicznych. Zdecydowanie władze uczelni nie potrafiły sobie dobierać podwładnych z branży inwestycyjnej i budowlanej, a na kozła ofiarnego tych afer wybrano dyrektora mającego mieć nad tym nadzór, ale to nie On podjął decyzję o zatrudnieniu pełnomocnika rektora oraz kierowniczki działu zamówień publicznych. Do dnia dzisiejszego ze starej biblioteki uniwersyteckiej do nowej nie przeprowadzono jeszcze wszystkich służb i zbiorów, ale kierowniczka biblioteki jest przyspawana do fotela. Aby zachować równowagę w przyrodzie rektor Bojarski zwolnił 22 niepokornych bibliotekarzy, w większości członków Solidarności. Przy takich stylu zarządzania uniwersytetem i biblioteką każdy który chciał nadal pracować na uczelni dokładnie i zachowawczo wykonywał polecenia rektora i kierowniczki aby się nie można do niczego było formalnie przyczepić. Jakie są tego skutki każdy widzi. W czasie budowy i przeprowadzki ze starej do nowej biblioteki swoje biblioteki wybudowały żeby nie szukać daleko Politechnika Wrocławska i Uniwersytet Ekonomicznych. Wybudowano kilka innych bibliotek akademickich w Polsce. Był taki okres czasu, że Uniwersytet Wrocławski ponosił zdublowane koszty utrzymania i eksploatacji czterech budynków bibliotecznych. Za tę niegospodarności z władz uczelni i biblioteki nikt nie beknął bo pieniądze lekką ręką bez kontroli wydatkowania wypłacał budżet, czyli my wszyscy, którzy płacą w Polsce podatki. I to się kwalifikuje do zgłoszenia do prokuratora, a nie ściganie miłośnika płci pięknej.
~bibliotekarka2019-04-28 11:22:01 z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Politechnika Wrocławska sprzedała kamienicę bo ta była w dobrym stanie. Uniwersytet Wrocławski nieudolnie sprzedaje budynek swojej biblioteki od wielu lat. Spora w tym zasługa rektora Bojarskiego - zamiast podszykować budynek przed sprzedażą usiłował sprzedać budynek z marszu. A jak prezentuje się kamienica Politechniki w stosunku do budynku uniwersyteckiego to każdy widzi.
~ciekawe 2019-04-28 09:06:12 z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
he he jak za darmo - ciekawa ustawka polibudy - to kiedy zawita tam prokurator ???