Niewiele brakowało, a dwukrotnie uniknąłby kary

Bartosz Szarafin, KM | Utworzono: 2019-05-08 10:13 | Zmodyfikowano: 2019-05-08 10:13
A|A|A

fot. archiwum Radia Wrocław

Początkowo rodzina, ani lekarz nie dopatrzyli się udziału osób trzecich i stwierdzono zgon mężczyzny z przyczyn naturalnych. O tej historii nikt by się nie dowiedział gdyby zabójca nie wspomniał o tym fakcie członkowi rodziny. Tak informacja trafiła do służb, a w efekcie zatrzymano trumnę z ciałem, która zdążyła dotrzeć już do krematorium w Jeleniej Górze. Lekarz sądowy stwierdził obrażenia wewnętrzne, które były przyczyną zgonu. Mimo to w pierwszej instancji sprawcy nie skazano. Prokuratura odwołała się od wyroku i tak Mariusz W. został skazany na 11 lat więzienia.

To mogła być zbrodnia doskonała. Nie udało się

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wrocławiak
2019-05-08 12:59:22
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: -1
Caly Dolny Slask to POrabani mentalnie ludzie ze WSCHODU. Gdzie tu sa Polacy? NIE MA.NIE MA I NIE BYŁO.TU jest Matecznik ludzi w gumofilcach. Dlatego czytam chetnie ksiazki P. KRAJEWSKIEGO.
Reklama