Podczas imprezy podpalił sąsiada. Sąd skazał go na 15 lat więzienia

Beata Makowska, jk | Utworzono: 2019-06-11 11:21 | Zmodyfikowano: 2019-06-11 11:24
A|A|A

fot. Beata Makowska

Zaczęło się od kłótni sąsiedzkich - Mariusz L. z Siechnic ciągle kłócił się z sąsiadem Janem G. o bałagan, który ten drugi robił w ogródku wielorodzinnego domu, w którym obaj mieszkali. Wielokrotnie powtarzał ze spali cały ten jego bajzel. 27 lipca ubiegłego roku doszło do tragedii. Mariusz L. imprezował ze znajomymi. W pewnym momencie wybiegł z mieszkania z butelką podpałki do grilla. Łatwopalnym płynem oblał sąsiada i podpalił. Świadkowie wezwali na miejsce policję i pogotowie. Mariusz L. zmarł w szpitalu. 

Oskarżony musiał wiedzieć, jaki skutek może przynieść jego zachowanie - mówiła sędzia Dobromira Myszakowska:

Prokuratura wnioskowała o karę 25 lat więzienia, ponieważ oskarżyciel uważał, ze mężczyzna działał z premedytacją - powiedział po wyroku Jakub Dłubacz prokurator z Oławy:

Wyrok nie jest prawomocny. Na razie obrońca oskarżonego nie wie, czy Mariusz L. będzie składał apelację.

REKLAMA
Reklama