Led Zeppelin I

Piotr Osowicz | Utworzono: 2007-11-02 17:08 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

"Byliśmy wtedy dzieciakami. Mieliśmy po 20 lat, byliśmy przerażeni na śmierć, gdyż nigdy wcześniej nie należeliśmy do żadnego sławnego zespołu".
Robert Plant

Na początku 1968 r. zespół Jimmy'ego Page'a The Yardbirds rozpadł się. Page chciał szybko skompletować nowy zespół, dlatego zamieścił ogłoszenie w gazecie. Szybko odezwał się John Paul Jones - basista o podobnej sesyjnej przeszłości jak Page. Jimmy miał już swoich kandydatów na pozostałe miejsca, tzn. nowym perkusistą miał zostać B.J. Wilson, a rolę wokalisty miał pełnić Terry Reid. Pierwszy odmówił przyłączenia się do grupy, ponieważ wolał bębnić w Procol Harum, Reid natomiast podpisał nowy, solowy kontrakt i nie mógł brać udziału w innych przedsięwzięciach.

Reid polecił Jimmy'emu wokalistę zespołu Hobbstweedle. Robert Plant wywarł tak wielkie wrażenie na Page'u, że ten bez wahania przyjął wokalistę do grupy. Pozostała jedynie kwestia znalezienia perkusisty. Plant skontaktował się z przyjacielem z dzieciństwa Johnem "Bonzo" Bonhamem. Po dwutygodniowych próbach, zespół - jeszcze jako The New Yardbirds - udał się w trasę po Skandynawii.

Ale tak naprawdę grupa wciąż nie miała nazwy. Padały propozycje typu: Mad Dogs, Whoopee Cushion, w końcu Page postanowił nazwać grupę LED ZEPPELIN. Nazwa powstała pod wpływem powiedzonka Keitha Moona, który o nieudanych koncertach zwykł mawiać: "going down like a lead Zeppelin". Z wyrazu "lead" wyleciała litera "a" i to był początek.

"Robert był kędzierzawy, przystojny na obsceniczny i wulgarny sposób. Jimmy był estetyczny, zniewieściały, blady i delikatny. Bonzo grał na perkusji dziko i często bez koszuli i pocił się jak zwierzak. John Paul Jones trzymał całość w kupie i pozostawał zwykle na boku" - pisał magazyn "Life".

Rok 1969. Na rynku ukazuje się pierwsza płyta Led Zeppelin. Na tle szaro-białej okładki frunie sterowiec nad - jak można się domyśleć - dachami budynków. Jak na tamte czasy to był bardzo nowatorski album. Zeppelini zaprezentowali niepowtarzalne brzmienie, dzięki któremu będą już zawsze rozpoznawalni. Wystarczy posłuchać "Communication Breakdown", "Dazed And Confused", "Good Times Bad Times", czy "Babe I'm Gonna Leave You" - tak już będzie do samego końca, przez wszystkie płyty. W Wielkiej Brytanii album nie od razu został zauważony. Zeppelini zyskali sławę dzięki koncertom.

"... Koncert Led Zeppelin opiera się w dużej mierze na sile dźwięku, powtórzeniach i perkusji. Podobnie jak w przypadku transowej muzyki z Maroka - magicznej zarówno jeśli chodzi o jej pochodzenie, jak i przeznaczenie, czyli związanej z przywoływaniem i kontrolą sił duchowych - również tu muzycy są magikami" - zachwycał się William S. Burroughs, dziennikarz "Rock Magic".

Ciekawa rzecz: drugi longplay powstawał w przerwach pomiędzy trasami koncertowymi. Zamówienia na drugą płytę były dzisięciokrotnie większe niż w przypadku pierwszej płyty i wynosiły pół miliona egzemplarzy. Ukazała się ona 22 października i już 27 grudnia album awansował na pierwsze miejsce listy "Billboardu", a z samego szczytu zdetronizował "Abbey Road".

Ale miało być o ich pierwszej płycie prawda? No tak, ale o tej płycie się nie pisze, ten krążek trzeba po prostu słuchać.

"To nie była grupa złożona z purystów słuchających tej samej muzyki. Led Zeppelin był dla nas wspólnym muzycznym obszarem, na którym łączyliśmy różne stylistyki i własne interesy" - opowiadał John Paul Jones dla magazynu "Rolling Stone".

Led Zeppelin I
Wytwórnia: Atlantic Records
Data wydania: 12 styczeń 1969
Producent: Jimmy Page
Wykonawcy: Robert Plant - wokal, Jimmy Page - gitara, John Paul Jones - gitara basowa, instrumenty klawiszowe, John Bonham - instrumenty perkusyjne

Utwory:
1. "Good Times Bad Times" 2:46
2. "Babe I'm Gonna Leave You" 6:41
3. "You Shook Me" 6:28
4. "Dazed And Confused" 6:26
5. "Your Time Is Gonna Come" 4:34
6. "Black Mountain Side" 2:12
7. "Communication Breakdown" 2:27
8. "I Can't Quit You Baby" 4:43
9. "How Many More Times" 8:32

Łączny czas: 44:49

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~MyK
2008-11-10 22:06:12
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: 3
Witam wszystkich fanów klasyki rocka i ciekawego o niej opowiadania! także na antenie PRW :) Niedawno powstało forum http://www.klasykarocka.fora.pl Co prawda skupione jest wokół audycji autorstwa red. Węgrzyna, ale jak widzę red. Osowicz tez ciekawie pisze o muzyce ;) Sprawdźcie, zarejestrujcie się, zapraszam.
Reklama