Strzelanina w Bielawie. Czekają, aż wydobrzeje, by postawić mu zarzuty

Bartosz Szarafin, jk | Utworzono: 2019-06-25 08:48 | Zmodyfikowano: 2019-06-25 12:43
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Sprawca był pod wpływem alkoholu. Gdy wjechał w policjanta, drugi oddał w jego kierunku kilka strzałów. Jeden okazał się celny.

39-latek zbiegł z miejsca zdarzenia i wsiadł do taksówki, prosząc o kurs z Pieszyc do Bielawy. O nietypowym i mocno krwawiącym pasażerze służby zawiadomił taksówkarz. W efekcie sprawca został zatrzymany. Mężczyzna był poszukiwany za kradzieże. Nie wiadomo jeszcze, czy usłyszy zarzut napaści na funkcjonariuszy, czy próby usiłowania zabójstwa.

ZOBACZ KONIECZNIE: Scenariusz rodem z filmu akcji na przedmieściach Bielawy

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Aaa
2019-06-26 22:52:17
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 0
I nie wsiadł do taksówki tylko najpierw ją zamówił i dopiero wsiadł i wracali do Bielawy
~Aaa
2019-06-26 22:50:27
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 0
We wcześniejszym reportarzu pisało że taksówkarz zorientował się że ma rannego pasażera dopiero kiedy zatrzymała ich policja i przyjechała karetka.
Reklama