Na targ zoologiczny trafiły jako pokarm dla gadów. Zostały uratowane

Beata Makowska, PP | Utworzono: 2019-10-02 12:05 | Zmodyfikowano: 2019-10-02 12:05
A|A|A

fot. Szczurza Ferajna

W efekcie po kilku tygodniach z kilkunastu zrobiło się kilkadziesiąt sztuk. Na dodatek zwierzęta były głodne i chore. Trafiły już do Szczurzej Ferajny, czyli domu tymczasowego dla gryzoni. - Na razie dochodzą do siebie - mówi wolontariuszka Katarzyna Murawska.

Zanim trafią do adopcji trzeba je odrobaczyć, wyleczyć i wysterylizować. - Dopiero potem będziemy szukać im nowych domów - dodaje Katarzyna Murawska.

Za kilka tygodni na facebookowym profilu Szczurzej Ferajny, chętni do adopcji gryzoni będą mogli poznać szczegóły, jak przygarnąć jednego ze 100 szczurków.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Marek Kramarz
2019-10-04 05:45:56
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Każdy Wrocławianin powinien wziąć jednego szczura i problem się rozwiąże. Lubię szczury, bo moje miasto jest ich pełne i przyjemnie widzieć, jak przyroda harmonijnie wkracza do miasta.
~mko
2019-10-02 12:30:05
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 1
a potem narzekają, że plaga szczurów !!
Reklama