Finał PLK: Turów musi wygrać

| Utworzono: 2009-05-17 09:44 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

W tej serii brakuje na razie tylko jednego. Pewnego i przekonującego zwycięstwa Turowa. Pierwszy mecz to dominacja Prokomu. W drugim starciu zgorzelczanie odwrócili losy spotkania, dzięki kapitalnej grze w ostatniej kwarcie. Piątkowy mecz numer trzy był niezwykle zacięty i emocjonujący, ale nerwową końcówkę lepiej rozegrali sopocianie, którzy minimalnie wygrali.

Dla Turowa czwarty mecz to szansa na doprowadzenie do remisu w serii i przedłużenie szans na pierwsze mistrzostwo Polski w historii klubu. Ewentualna porażka bardzo skomplikuje sytuację ekipy Pawła Turkiewicza, bo Prokom będzie prowadził już 3:1, a kolejne spotkanie w środę w Sopocie.

Gra Turowa nie wygląda źle, ale żeby pokonać naszpikowany gwiazdami zespół mistrzów Polski nie wystarczy zagrać poprawnie. Wszyscy zawodnicy muszą zaprezentować szczyt swoich możliwości, a nie tylko Tyus Edney, który jako jedyny na razie nie zawodzi.

Początek czwartego meczu o godz. 18.40. Spotkanie będziemy relacjonować w Radiu Wrocław.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama