Arka – Śląsk 3:3. Prezent od Fojuta dał Arce punkt

| Utworzono: 2009-05-02 09:38 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

To był trzeci mecz obu zespołów w ciągu dziesięciu dni. Trylogia zakończyła się idealnym podziałem punktów, bo drużyny odniosły po jednym zwycięstwie, a raz padł remis. Więcej satysfakcji mają mimo wszystko piłkarze Śląska, którzy wyeliminowali Arkę w półfinale Pucharu Ekstraklasy.

We Wrocławiu pozostaje jednak niedosyt. Zespół Ryszarda Tarasiewicza dzięki bramkom zdobytym w pierwszej połowie przez Sebastiana Dudka i Tomasza Szewczuka prowadził po 45 minutach 2:0.

W drugiej połowie mimo przewagi Arki i szybko strzelonej przez gospodarzy bramce, Śląsk znów zdołał zaatakować i po kapitalnej akcji Vuka Sotirovica Marek Gancarczyk podwyższył rezultat na 3:1.

Niestety fatalne spotkanie rozegrał wrocławski obrońca Jarosław Fojut. Najpierw zaliczył asystę przy kontaktowym golu dla Arki podając piłkę Grzegorzowi Nicińskiemu, a w drugiej minucie doliczonego czasu gry ładnym strzałem głową pokonał wprawdzie bramkarza, ale niestety był nim Wojciech Kaczmarek.

To był już jedenasty remis Śląska w tym sezonie.

Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 3:3 (0:2) 
Zakrzewski 58',  Niciński 74' , Fojut (sam.) 90+2  - Dudek 14' (k.) Szewczuk 24', M.Gancarczyk 62' 

Arka Gdynia: Witkowski - Kowalski, Żuraw, Anderson, Telichowski (31' Niciński), Sokołowski (79' Trytko), Łabędzki (46' Wachowicz), Ława, Budziński, Lubenow, Zakrzewski. 

Śląsk Wrocław: Kaczmarek - Pawelec, Fojut, Celeban, Wołczek, M.Gancarczyk, Ulatowski, Dudek, Łukasiewicz, Szewczuk, Sotirović. 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama