Kukułcze jajo w powiecie wałbrzyskim. Co dalej z drogą Mieroszów-Głuszyca?

Bartosz Szarafin, jk | Utworzono: 2020-01-15 09:05 | Zmodyfikowano: 2020-01-15 10:28
A|A|A

fot. Bartosz Szarafin

- To ważna droga dla lokalnego ruchu. Często turyści są na nią kierowani przez nawigację - mówi Roman Głód - burmistrz Głuszycy:

Droga jest, pieniędzy brak - podkreśla starosta Krzysztof Kwiatkowski:

Urzędnicy z powiatu wałbrzyski dążą do unormowania sytuacji prawnej drogi. Trasę przekazano uchwałą sejmiku. Dokumenty dotarły z opóźnieniem i jak mówi starosta - brakuje w nich dokumentacji osuwiska czy organizacji ruchu. Są też obciążenia decyzjami nadzoru budowlanego, których wykonanie trzeba sprawdzić. Służby powiatu czeka więc sporo pracy.

Zamknięty na kilka dni odcinek z Głuszycy do Rybnicy Leśnej jest w tej chwili przejezdny. Nie można jeździć za to zamkniętym decyzją nadzoru budowlanego odcinkiem z Rybnicy do Unisławia.

Na pomoc w remoncie poprzedni zarządca, czyli urząd marszałkowski, chce przekazać 1 mln zł. Zdaniem urzędników z powiatu wałbrzyskiego to o wiele za mało. Droga ma 9 km i wymaga kompleksowego remontu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Janek Kos
2020-01-16 08:01:03
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Panie Redaktorze, proszę nie manipulować. Najpierw Pan pisze, że samorządowcy z powiatu zabiegali, a potem że zły sejmik im podrzucił uchwałą kukułcze jajo. Przecież ustawa o drogach publicznych reguluje tę sytuację (art. 6-10), ustawę znajdzie Pan na stronie sejmu www isap gov pl. Ustawa wymaga zasięgnięcia przez Sejmik opinii zarządu powiatu. Dotarł Pan do niej? Była negatywna czy pozytywna? Proszę to sprawdzić, to Pana obowiązek (ustawa Prawo prasowe).
Reklama