Wokół budowy elektrowni jądrowej w Polsce

Andrzej Andrzejewski, Piotr Słowiński, jk | Utworzono: 2020-01-28 08:25 | Zmodyfikowano: 2020-01-28 08:36
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne; fot. pixabay

Produkcją prądu z uranu od wielu lat interesują się eksperci z koncernu KGHM "Polska Miedź". Zdaniem Ireny Krukowskiej-Szopy, prezes legnickiej Fundacji Ekologicznej "Zielona Akcja" niemożliwe jest jednak, by bloki energetyczne powstały na Dolnym Śląsku.

- Elektrownie atomowe potrzebują bardzo dużo chłodzenia, czyli muszą mieć dostęp do bardzo dużych zasobów wody i to wody nieprzegrzanej. Wiem, że brane są pod uwagę lokalizacje na Wybrzeżu - mówi Irena Krukowska-Szopa.

Polska elektrownia jądrowa ma powstać we współpracy z japońskimi technologami. Produkcja prądu z materiałów rozszczepialnych pozwoli nam uporać się z problemem redukcji gazów cieplarnianych.

POSŁUCHAJCIE:

Bogatynia - a dokładnie zasilana przez kopalnię Elektrownia Turów - to największy producent prądu na Dolnym Śląsku. Trwa tam budowa nowego bloku energetycznego wartego, bagatela ponad 4 miliardy złotych. Wydobycie węgla ma być utrzymane do 2044 roku. Elektrownia jądrowa zmieni układ sił na rynku energetycznym. Czy mogłaby powstać w rejonie Turowa? Burmistrz Bogatyni Wojciech Błasiak mówi, że lokalizacja elektrowni jądrowej w tamtym rejonie jest bardzo mało prawdopodobna, przede wszystkim z powodu braku wystarczającej ilości wody. Do tego wywołałaby protesty niemieckich i czeskich ekologów, choć protesty i tak będą, gdzie by nie powstała:

Czy ewentualna elektrownia jądrowa byłaby zagrożeniem dla przyszłości górników i energetyków z Bogatyni? Na to pytanie odpowiedzi szukał Piotr Słowiński.

POSŁUCHAJCIE:

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ślązak
2020-01-28 21:28:52
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: -15
Chcemy czystej elektrowni jądrowej na Dolnym Śląsku zamiast syfiastej elektrowni węglowej Turów.
~coś nie tak
2020-01-28 17:51:45
z adresu IP: (89.151.xxx.xxx)
Ocena: -9
Szanowny Panie burmistrzu Bogatyni, proszę nie generalizować to nie MY się boimy tylko najwidoczniej Pan się boi i nie rozumie tej technologii. "Ani w mediach ani w prasie, nigdzie nie znajdzie pan informacji jak wysoce bezpieczna jest to energia" - proszę nie kłamać i nie siać tzw. fobii społecznej, bo takich stron w internecie jest mnóstwo, począwszy od projektu edukacyjnego grupy PGE "Świadomie o atomie" , kończąc na chociażby publikacjach Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku, przy którym funkcjonuje jedyny w Polsce reaktor jądrowy Maria.
~mala uwaga...
2020-01-28 14:01:57
z adresu IP: (217.86.xxx.xxx)
Ocena: -8
Co to jest ta, cytuje, "produkcja prądu z uranu" ??? Czy Pan A. Andrzejewski ma jakiekolwiek pojecie o tym jak dziala silownia jadrowa? Jesli nie ma, to niech sobie da spokoj i pisanie na takie tematy pozostawi osobom kompetentnym.
~adh
2020-01-28 10:47:18
z adresu IP: (37.190.xxx.xxx)
Ocena: -9
jestem za energią z atomu prawie wszystkie kraje wokół nas mają elektrownie jądrowe
~Kron
2020-01-28 10:07:24
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -5
Panie Redaktorze! „Przy współpracy z japońskimi technologiami”? Pan był pewnie orzeł z matemy ale jakąś korektę macie? Ad meritum - atom to brudna technologia, którą w dodatku musimy kupić od obcych państw, co oznacza uzależnienie od jednego dostawcy na 40-50 lat. Zamiast rozpraszać źródła zgodnie z Dyrektywą RED II to chcą centralizować. Jedna awaria, sabotaż i nastanie ciemność....
~Grzegorz
2020-01-28 08:34:29
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 1
Pomorze jest też bezpieczniejsze pod względem sejsmicznym, choć powiedzmy sobie szczerze, to ryzyko w Polsce nie zalicza się do istotnych.
Reklama