Legnica: Ginekolodzy rezygnują z pracy w legnickim szpitalu

Andrzej Andrzejewski, GN | Utworzono: 2020-01-30 16:40 | Zmodyfikowano: 2020-01-30 16:48
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne: fot. Pan American Health Organization PAHO /flickr.com (Creative Commons)

Czterech lekarzy-ginekologów przerywa pracę w legnickim szpitalu. I to w momencie, gdy placówka stara się o trzeci, najwyższy stopień referencyjności leczenia z tego zakresu. Wnioski o zwolnienia już trafiły na biurko dyrektorki. Tomasza Uher, który pełni obowiązki zastępcy dyrektora ds. lecznictwa, zapewnia, że pacjenci nie odczują utraty czterech specjalistów:

- Na oddziale pracuje 16 lekarzy. W podobnych szpitalach, w podobnych oddziałach zatrudnienie kształtuje się na poziomie 12. Dlatego zagrożenia nie ma żadnego. Nie ma szukania następców, bo ktoś odchodzi, ale zawsze szukamy dobrych lekarzy, którzy chcą się rozwijać, żeby podnosili jakość udzielanych świadczeń - mówi Uher.

Lekarze, którzy zdecydowali się na przerwanie umowy o pracę jako oficjalny powód podają względy rodzinne. Nieoficjalnie wiadomo, że od pewnego czasu nie zgadzali się ze sposobem zarządzania szpitalem przez nową dyrektorkę.

Tomasz Uher zwraca się pacjentów, by zachowali spokój:

- Nie ma żadnego niebezpieczeństwa. Oddział jest oddziałem rozwijającym się. Wnioskujemy o trzeci stopień referencyjności. Zapraszam wszystkie pacjentki. Będziemy stwarzać coraz lepsze warunki - dodaj Tomasz Uher.

W ub. roku w legnickim szpitalu przyszło na świat 1600 dzieci - to najniższy wskaźnik ostatnich kilku lat.  Pół roku temu nowa dyrektorka zapowiedziała, że w pierwszej kolejności zamierza wzmocnić właśnie oddział położniczo-ginekologiczny.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Prezes
2020-02-22 17:24:09
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 0
I nie trzeba było długo czekać wstrzymano przyjęcia jakaś bakteria . Co na to dyrekcja glowa w piasek jak niema pieniędzy na remonty to tak bedzie ciągle.
~Ania
2020-02-08 21:37:00
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 0
Żadna strata dla oddziału. Szpak, mistrz vaacum, dzieci pouszkadzane po każdym porodzie. Andrzejewski zero kultury i gbur. A Dziergawko? Pipka, która boi się podjąć jakąkolwiek decyzję. Fakt, nie będzie komu tam pracować. Uciekajcie rodzic gdzie indziej.
~Bylypracownik
2020-01-31 18:16:10
z adresu IP: (213.238.xxx.xxx)
Ocena: 0
Szkoda że te rozgoryczone pacjentki nie słyszą komentarzy owych lekarzy jak te leniwe położne zgłaszają im problemy z pacjentami.Koń by się uśmiał .
~Foxi
2020-01-31 10:23:39
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 1
Pewnie mało kasy zarabiają
~Obserwator
2020-01-31 10:00:44
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
Ciekawa jestem kiedy te lepsze warunki stworzą. Blok porodowy woła o remont. Mamy XXI wiek i jedną salę do porodów rodzinnych....reszta odbywa się za kotarami. Kobieta powinna mieć zagwarantowaną intymność. Dla niej poród to ogromny stres, dodatkowo brak intymności, brak szacunku i kultury osobistej lekarzy i położnych nie przyśpiesza akcji porodowej. Rozumiem, że każdy może mieć zły dzień, ale to jest szpital, a personel medyczny od pomagania, a nie od wyżywania się nad pacjentkami. Dlaczego znieczulenie jest traktowane jako coś eksluzywnego...i jak rodzisz w nocy lub weekend to raczej nie dostaniesz bo anestezjologa brak...w całym szpitalu? A jak cesarska to masz czekać do rana? To co dzieje się w szpitalu to jest tragedia. Nowa dyrekcja chwali się otworzeniem nowych poradni tylko remont zaczął się za starej dyrekcji. Pani dyrektor mówiła, że priorytetem jest utworzenie poradni ginekologiczno-położniczej tymczasem lekarze rezygnują z pracy. Niby jest ich 16? Może na papierze, kontrakcie...ale lekarza pełniącego dyżur raz w miesiącu nie można nazwać etatowym. Zostanie stara nie rozwijających się gwardia lekarzy, którym brakuje empatii... zresztą pielęgniarki z położniczego wcale nie lepsze... kawkę to każda potrafi pić godzinami, a pracować to im się nie chce. Pielęgniarka jak sama nazwa wskazuje jest od pielęgnacji pacjenta - same chyba zapomniały jak rodziły i jak ważna jest pomoc w pierwszych dobach po porodzie...
~aaa
2020-01-31 08:56:34
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ten dyrektor żyje chyba w innym świecie, albo nigdy nie był na tym oddziale. leżę tam już długo. dziś 5 pacjentek na korytarzu jak w szpitalu polowym. nie naliczyłyśmy z koleżankami 16 lekarzy- skąd ta liczba??? Jak Ci młodzi odejdą to będą nas leczyć chyba te dziadki które są prze emeryturą z ginekologii. Czy to oni będą rozwijać ten oddział??? śmiech Trzeba będzie omijać ten szpital szerokim łukiem
~Ilona
2020-01-31 00:47:34
z adresu IP: (83.20.xxx.xxx)
Ocena: 2
Porażka. W 2017r miałam tam cesarkę. Opieka na porodówce jak i okołoporodowa to dramat !!!! Po porodzie jest chyba jeszcze gorzej. Po 6 godzinach od cesarki kazała mi taka jedna wstać nie wydziwiać i iść do pokoju bo „juz czas” co z tego ze ja nóg nie czułam a ból cesarki po 17,5h bólów porodowych był nie do zniesienia. Ten oddział to dramat. Gdyby nie jeden lekar mojego syna nie byłoby ze mną na świecie. Zamiast zwalniających się lekarzy powinny zwalniać się „Położne”
~Kama
2020-01-30 23:34:54
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jakich 16 ginekologów ? Jak tam zaledwie 9 jest rodziłam tam 3 razy i więcej niż 9 tych samych oczywiście lekarzy nie widziałam .
~Aska
2020-01-30 21:29:20
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Żal- ale to świadczy tylko o tym na jak niskim poziomie jest oddział gin. Dwa tygodnie temu trafiłam na izbę przyjęć ginekologiczna z poronieniem. Nie wzięto moich danych , nie dostałam żadnego śladu w postaci wypisu, ze byłam. Nikt nie wziął moich danych, nie zlecono mi badań (czy nie ma ciąży pozamacicznej) tylko usg i ciąży nie ma, do widzenia. Nie polecam i na przyszłość prosze przyszłe pacjentki o czujność .
~Matka
2020-01-30 21:25:19
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ciekawe którzy to lekarze? A niedługo rodze I sa obawy
~Mirko
2020-01-30 21:20:16
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 2
Masakra nikt nie przyjdzie jako wolontariusz na tak nie doceniają pracę za tak małe środki A przecież to nasze kochane maleństwa które są naszą przyszłością i od nas oni oczekują ...na to że my damy im życie i chęć sprawowania aby było lepiej i lepiej......
~Pracownik
2020-01-30 20:08:44
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 2
Pracuje w tym szpitalu i nieprawda jest ze jest tam tylu lekarzy. Odchodza wszyscy młodzi lekarze z oddziału położniczego, bo nie zgadzają się na warunki pracy. Szkoda, bo są to bardzo dobrzy specjaliści i na pewno skorzystają osrodki w innych miejscach, gdzie będą zatrudnieni. A nasz szpital dużo straci.
Reklama