Wichura na Dolnym Śląsku. Około 500 interwencji straży pożarnej [AKTUALIZACJA]

Michał Kazulo | Utworzono: 2020-02-24 06:22 | Zmodyfikowano: 2020-02-24 06:23
A|A|A

fot. FACEBOOK/Zacisze-Zalesie-Szczytniki Wrocław

8.32

W Kamiennej Górze wichury zerwały blaszany dach z nieczynnej zimą restauracji nad miejscowym zalewem. Interweniowali strażacy. W Lubawce wichura zniszczyła ogrodzenie wydzierżawionego prywatnym inwestorom  dworca kolejowego.

Opóźnione są pociągi: Poznań  - Szklarska Poręba - o 65 minut, Wrocław -Szklarska Poręba o 17 minut, Białystok - Szklarska Poręba o 54 minuty, Wrocław- Zgorzelec o 65 minut, a między stacjami Wrocław Główny -  Malczyce pociąg został odwołany, opóźniony jest pociąg   Wrocław - Lubań o 9 minut, Goerlitz - Jelenia Góra o 36 minut, Wałbrzych Główny - Goerlitz o 46 minut.

6:52

Tej nocy urządzenia pomiarowe na Śnieżce zanotowały wiatr o porywach do 223 km/h  W rejonie w tej chwili szacowane są straty po wichurach. Wieczorem drzewo spadło w Parku Zdrojowym na prywatny samochód prezydenta Jeleniej Góry. Na szczęście nikogo nie było w środku, a pień  ominął pojazd, który został uszkodzony przez gałęzie. Opóźniony prawie o godzinę jest pociąg relacji Białystok- Szklarska Poręba Górna.

6:49

Cały czas energetycy pracują nad przywróceniem zasilania do miejscowości, których prądu pozbawiła wczorajsza wichura. Elektryczności nie ma nadal ok 4,5 tysięcy odbiorców w naszym regionie.

Strażacy w kilku wypadkach musieli pomagać chorym używającym w domach respiratorów. Po zerwaniu linii energetycznych musieli użyczyć swoich generatorów prądu, by pomóc uruchomić te urządzenia wspomagające oddychanie


4 osoby zostały ranne kiedy na ich samochody spadły przewrócone przez wiatr drzewa. W okolicy Chocianowa jedno z nich spadło na busa w którym jechały 4 osoby; trzy trafiły do szpitala. Kierowca auta osobowego został natomiast ranny w rejonie Piotrowic koło Jawora - na jego samochód również spadło drzewo.

W Jaczowie koło Głogowa wiatr zerwał dach o wymiarach 30-40 metrów z restauracji, w której było około 80 osób. Nikt nie odniósł obrażeń, ale poszycie uszkodziło 6 aut na pobliskim parkingu

4549 osób nadal jest bez prądu.

Najsilniejsze porywy odnotowano wczoraj około godz 21.00 na Śnieżce - prędkość wiatru dochodziła do 220 km/h. Na nizinach porywy sięgały 100 km/h

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~bolo
2020-02-24 07:44:35
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 3
Huragan JULIA zrobił porządek i zniszczenia tego czego nie zrobił dendrolog miejski , bo nie wywiązuje sie ze swoich obowiązków dbania o drzewostan. Dlaczego nie wycina się drzew rosnących blisko jezdni, torów kolejowych w odległości równej lub większej niż wysokości drzew? Drzewa zagrażają budynkom. Wycinać topole w miastach - to jest drzewny chwast. Przeprowadzać korygowanie koron drzew - nie pozwalać na wysokie porosty. Wysokie topole wzdłuż dróg - obecnie mnóstwo połamanych. Gdzie są dendrolodzy od pilnowania drzewostanu w miastach? Dlaczego nie koryguje się konarów, to musi być obowiązek właściciela terenu w mieście. Czy musimy patrzeć na tragedie mieszkańców miast i wsi ? Drzewa tylko w parkach, lasach - wzdłuż ulic tylko niskie ozdobne
~Jarek
2020-02-24 07:26:39
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
Drzewo spadło osoby ranne winny kierowca bo jechał ciekawe czy zarządca drogi beknie za nie zabezpieczenie drzew przechylonych na drogę za gałęzie zwisające po kilka tygodni po ustaniu wiatru
Reklama