Betonowe sarkofagi. Mroczny kompleks w Sieniawce

Radosław Bugajski | Utworzono: 2020-04-01 06:53 | Zmodyfikowano: 2020-04-01 06:53
A|A|A

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Jan
2020-04-02 12:49:03
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: -1
Kolejność nie do końca prawdziwa. W tym budynku funkcjonował polski szpital. Zapomniała pani wspomnieć o hotelach robotniczych w których mieszkali pracownicy budujący elektrownie i kopalnie. W późniejszym okresie były magazyny tytoniu. A dopiero później powstawał szpital psychiatryczny. Tych młodych ludzi ponosi fantazja. Jeszcze parę ciekawostek mogę powiedzieć.
~Obserwator
2020-04-01 19:47:11
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: -1
Takiego steku bzdur to tylko u pani. Te ..potworne " tajemnicze stoly i sarkofagi zostaly wybudowane w okresie 1966 -1967.Tak służyły jako stoły sekcyjne . Wanny betonowe to myjki zwłok po sekcji. Tak trudno zrozumieć ,że przy szpitalu był tzw.oddział nr.9 jak mawiali sami pacjenci.AM we Wrocławiu korzystała z ciał zmarłych lub wypreparowanych organów. To normalna procedura wobec NN .W tamtych latach nie było zbytnich utrudnień . Działo się tak nie tylko w Sieniawce ,wielu innych szpitalach psychiatrycznych. Po wojnie było dziesiątki tysiecy ludzi z głębokimi urazami głowy i zaburzeniami psychicznymi Ludzi o których nikt się nie upominał. Zapomnianych NN.Praktyką były nieludzkie pochówki. Betonowy słupek i numer.Bez nazwiska,bez symboli religijnych.Dopiero po aferze w Ciborzu zaczęto grzebać wg.ogólnie przyjętych zasad. Coraz więcej ludzi zaczyna mieć źródło dochodu pod nazwą ,,tajemnice Sieniawki".Im więcej lat tym więcej bajek w rodzaju ,,pewien stary Niemiec powiedział"
Reklama