Najpierw namawiał do tego Wrocław, teraz deszcz chcą łapać także okoliczne gminy

Justyna Kościelna, el | Utworzono: 2020-05-30 09:52 | Zmodyfikowano: 2020-05-30 10:02
A|A|A

fot. pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

- Mamy już wiele zgłoszeń, pomysłowość naszych mieszkańców nie zna granic. Ale nie ma się co dziwić - gra jest warta świeczki - podkreśla Paweł Kościółek z urzędu gminy:

- Od jakiegoś czasu namawiamy do proekologcznych działań. W tamtym roku rozdawaliśmy budki lęgowe dla ptaków, w tym ogłosiliśmy konkurs na projekt najlepszego zbiornika do gromadzenia deszczówki - podsumowuje Paweł Kościółek:

Wrocław na program Złap Deszcz przeznaczył w tym roku pół miliona zł. Mieszkańcy, którzy utworzyli zbiornik na wodę, ogród deszczowy czy studnię chłonną otrzymają dofinansowanie z miejskiej kasy - do 5 tys. zł.

ZOBACZ: Złap deszcz i... pieniądze. Miasto z nowym ekologicznym projektem

Inna podwrocławska gmina - Siechnice - zarezerwowała w tym roku 60 tys zł. na dofinansowanie instalacji urządzeń do gromadzenia i gospodarowania wodą opadową. Można starać się o zwrot nawet do 100% poniesionych kosztów - o ile wartość inwestycji nie przekroczy 1000 zł brutto.

 

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~////
2020-05-30 23:40:38
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 1
A co z podatkiem od deszczu?
~działkowicz
2020-05-30 19:25:56
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 3
Bardzo dobrze łapie deszcz drewno zakopane w ziemi. Zamiast podlewać trawniki, klomby, rabaty należy pod nimi zakopać drewno, papier wyrzucane przez mieszkańców Wrocławia.
~Mówi się
2020-05-30 16:39:12
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 3
deszczówka, a nie woda deszczowa
~bolo
2020-05-30 12:46:43
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 1
Kiedy zaczniemy szanować wodę Mieliśmy budować 49 zbiorników na dopływach do Odry - decyzja po powodzi w 1997r. Kiedy powrócimy do deklaracji Rządu i ODGW - zwłaszcza po powodzi 1997 - o konieczności realizacji budowy 49 zbiorników wodnych na dopływach do Odry. Zgodnie z planami Niemieckimi po wielkich powodziach w 1903 i 1905 r i w ich efekcie wybudowano nowoczesny system zabezpieczający – do 1920 powstał wrocławski węzeł wodny, złożony z kanałów przeciwpowodziowych, 93 km wałów, 11 jazów oraz 10 śluz żeglugowych, mogący poradzić sobie z wodą o przepływie 2200–2400 m³/s (626 cm). System ten sprawdził się podczas powodzi w latach 1975 i 1985, jednak nie uwzględniał kumulacji fal z więcej niż jednej rzeki 3600 m³/s. Niemcy planowali wybudowanie 49 zbiorników na dopływach do rzeki Odry. Pomysł został podchwycony po powodzi w 1997. Ale pozostało na planach. Więc zagrożenie . Zbiorniki będą gromadzić wodę pitną a szczytowo pompowe - powinny głównie współpracować z elektrowniami wiatrowymi , poza nimi z elektrowniami np Turów i Opole na Dolnym Śląsku ( w nocnym dołku energetycznym). Przykład nie dokończonej elektrowni na Bystrzycy w Młotach
~bolo
2020-05-30 12:42:40
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
Najpierw niech wypowiedza się geolodzy, a potem amatorzy
Reklama