Śmieci pod lupą Najwyższej Izby Kontroli

Beata Makowska, DK | Utworzono: 2020-08-24 07:33 | Zmodyfikowano: 2020-08-24 07:35
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Większa kontrola i monitorowanie miejsc składowania odpadów pod kątem zagrożenia pożarowego to największe uwagi NIK do władz samorządowych po przeprowadzonej kontroli dotyczącej gospodarki odpadami.

- Pomimo, że przepisy nie nakładają na Marszałka Województwa obowiązku prowadzenia ewidencji pożarów, to w ocenie NIK, rzetelny nadzór nad zgodnym z prawem unieszkodliwianiem odpadów tego wymagał - mówi Marian Banaś prezes Naczelnej Izby Kontroli:

- Według przepisów, marszałek nie musi prowadzić ewidencji takich wypadków, ale jednocześnie musi nadzorować zgodne z prawem unieszkodliwianie odpadów - mówi Marian Banaś prezes Naczelnej Izby Kontroli:

W odpowiedzi na zarzuty, przedstawiciele dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego informują, że na wszelkie uwagi NIK dotyczące nadzoru sprawowanego przez urząd marszałkowski zasadniczy wpływ miały nieprawidłowości wykazane w działalności innych kontrolowanych podmiotów. Po kontroli dolnośląski Urząd Marszałkowski wdrożył do realizacji terminowe nadawanie numerów rejestrowych wszystkim podmiotom wnioskującym o wpis lub aktualizację w Bazie Danych Odpadowych, a także będzie wnioskować do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska o to aby przed przed wydaniem bądź zmianą pozwolenia dla instalacji mechaniczno-biologicznych przetwarzalni odpadów, przeprowadzał kontrolę tych punktów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Realista
2020-08-24 13:00:59
z adresu IP: (109.207.xxx.xxx)
Ocena: 0
Należy zapytać w jakiej cenie PSZOKi przyjmują śmieci od firm. Wtedy będziecie wiedzieć kto i dlaczego wyrzuca śmiecie do lasu i do przydrożnego rowu.
~fachowiec
2020-08-24 10:07:06
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
Kolejny bezwartościowy raport bezwartościowej instytucji. "Przepisy nie nakładają obowiązku, ale ...."
~Amba
2020-08-24 07:45:34
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Odpadów w Polsce nikt nie monitoruje, dlatego wszyscy robią co chcą - począwszy od Kowalskiego, który wywozi śmieci do lasu albo pali w piecu, a skończywszy na firmach, które wożą je gdzie chcą - każda gmina miała lub ma (lub niestety będzie miała) problem z obrotnym biznesmenem i dzikim wysypiskiem śmieci na czyimś terenie, z którym ani policja, ani prokuratura, ani sanepid ani gmina - nic zrobić nie może...
Reklama