Czy reaktywacja linii kolejowej Bojanowo-Góra Śląska jest zagrożona?

Malwina Gadawa, MH | Utworzono: 2020-11-03 06:42 | Zmodyfikowano: 2020-11-03 06:43
A|A|A

fot. Patrycja Dzwonkowska

O problemach przy przejęciu linii opowiada radny sejmiku Patryk Wild:

Samorząd województwa musi przejąć linię do końca roku:

Bartłomiej Sarna ze spółki PKP tłumaczy, że w procesie przekazywania linii na rzecz samorządu należy spełnić szereg warunków wynikających z procedur i obowiązujących przepisów:

Sarna przypomina też, o dotychczasowych efektach współpracy:

Ministerstwo Infrastruktury informuje słuchaczy Radia Wrocław, że obecnie są analizowane dokumenty, które spółka PKP przekazała 12 października. Decyzja ma zostać podjęta w "najbliższym czasie".

Do tej pory PKP S.A. przekazało na rzecz samorządu województwo dolnośląskiego, w latach 2018-2020, 10 odcinków linii kolejowych o łącznej długości 130 km wraz z działkami, które są na nich położone o łącznej powierzchni 280 hektarów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wrocławianka
2020-11-03 18:48:07
z adresu IP: (121.170.xxx.xxx)
Ocena: 16
Natomiast my wrocławianie oczekujemy bazaru, gdzie można kupić tanią marchewkę, używane portki i różne klamoty z szabru, a nie dworca. I tak nikogo tu nie stać na bilety na pociąg.
~sołtys Sobótki
2020-11-03 18:47:41
z adresu IP: (121.170.xxx.xxx)
Ocena: 19
W Sobótce również mieszkańcy zbierają podpisy- ludzie chcą żeby rozebrać resztki tej linii bo wszyscy chcą asflatowej ścieżki rowerowej na Ślężę.
~Krzysztof Czarnecki
2020-11-03 18:47:29
z adresu IP: (121.170.xxx.xxx)
Ocena: 18
Dość już kolei dla much na Dolnym Śląsku (muchowozy do Pragi, teraz takie same muchowozy będą do Sobótki), czas na kolej dla mieszkańców, czyli np. reaktywację przepięknej linii kolejowej do Lwówka Śląskiego albo kolei do Karpacza o dużym znaczeniu dla turystów.
~Marcinek zapowiada
2020-11-03 18:39:08
z adresu IP: (77.111.xxx.xxx)
Ocena: -25
Tu stacja Nielestno. Pociąg osobowy do Płakowic przez Folwark Marczów wjechałby na tor, gdyby go nie ukradli. W zamian pojedzie wóz konny. U woźnicy karty rabatowe na zakupy w Biedronce w Płakowicach. Podczas wjazdu wozu prosimy zachować ostrożność i odsunąć się od dyszla.
~empek
2020-11-03 18:26:12
z adresu IP: (106.168.xxx.xxx)
Ocena: 17
Na szczęście PKP Intercity po naszych monitach do spółki i komentarzach na wszystkich portalach już wycofało wszystkie pociągi ze Zgorzelca, które obecnie tak jak dawniej kończą bieg w Węglińcu. Ta "metropolia" Zgorzelec nadal nie będzie miała żadnego połączenia dalekobieżnego pomimo elektryfikacji linii, bo Zgorzelec to zwykła dziura a nie żadna metropolia. Fryzjerka-idiotka porównuje się ciągle z Jelenią Górą, a gdzie tam porównywać tę dziurę ze stolicą Karkonoszy, która ma pendolino i pociągi Intercity co 2 godziny. A od nowego rozkładu będzie miała jeszcze więcej, o czym już wiemy na 100 procent. Śmiać mi się chciało, jak fryzjerka przez cały ostatni weekend jęczała na swoim blogu udającym forum, że PKP Intercity obcięło kursy pociągów do Zgorzelca. Cały zapas popcornu trzeba było wykupić w markecie. Biedny Zgorzelec, znowu skrzywdzony. A jeszcze niedawno fryzjerka chełpiła się bez przerwy, że jest na drugim miejscu w województwie pod względem wymiany pasażerskiej, bo raz przez pomyłkę policzono pasażerów razem z Goerlitz. A gdzie jest teraz? Nawet nie w pierwszej dziesiątce, haha. Pociągów do Zgorzelca będzie jeszcze mniej, bo to dopiero początek naszej akcji, której celem jest maksymalne odcięcie Zgorzelca od pociągów. To wszystko za chamstwo tej szmaty z Gorlitz. Ona myśli że jako KODLK będziemy walczyć o lepszą ofertę dla Zgorzelca a tymczasem my mówimy że walczymy o lepszą ofertę a robimy coś wręcz przeciwnego. A potem mamy niezły ubaw z tej głupiej zdziry.
~Jacek Kaźmierczak
2020-11-03 18:25:06
z adresu IP: (96.55.xxx.xxx)
Ocena: 19
Linię do Lwówka de facto zniszczyły władze województwa i Kolei Dolnośląskich (gdy Rachwalski był prezesem), które nie remontując jej doprowadziły ją do ruiny. Jeszcze 2 lata temu do Lwówka jeździły pociągi. Obecnie koszt remontu tej linii to jakieś 40-50 milionów, za kilka lat jak infrastruktura popadnie w ruinę będzie to 100 albo 200 milionów. Władze województwa pieniądze mają, bo właśnie olbrzymia kasa (blisko pół miliarda zł) idzie na zupełnie niepotrzebną linię do Sobótki przez same wioski, gdzie pociągów nie widziano od 30 lat. Za 10-krotnie mniejszą kwotę można by wyremontować wspomnianą linię do Lwówka uważaną zgodnie przez miłośników kolei za najpiękniejsza w Polsce. Tymczasem marszałek myśli pewnie czekać kolejne 30 lat aż i tu koszt remontu będzie wynosił nie 40 tylko 400 milionów. To się nadaje do prokuratury z paragrafu celowe niszczenie mienia publicznego.
~Justyna Zapotoczna-Kikoła
2020-11-03 18:22:46
z adresu IP: (58.186.xxx.xxx)
Ocena: 17
Urząd Marszałkowski tak przejmie i wyremontuje tę linię jak wyremontował linię do Lwówka, którą zaoral, a wcześniej Rachwalski jako prezes Kolei Dolnośląskich wygasił frekwencję w pociągach. Z remontem peronu 2 w Sędzisławiu brandzlowali się przez 5 lat. W Jeleniej Górze, po modernizacji za miliony, przez lata nie potrafili wstawić kawałka urwanej rynny, siedziska czy zbitej szybki. Przez ich niedbalstwo padły wiaty w BG Wschód, Sędzisławiu czy Bartnicy, urżnięto kładkę w Kłodzku Głównym na drugą stronę torów. Taki to gospodarz od 7 boleści. 283 była przez UMWD zaniedbywana przez całe dziesięciolecia; poza jakąś drobną wymianą najbardziej spróchniałych podkładów, wycinaniu gałęzi ze skrajni czy czyszczeniu rowów niewiele się tam działo, a ostatnio nawet już tego nie robili. Jakoś wtedy ta łajza z wiochy pod Wągrowcem nie robiła afery. A teraz wielki obrońca mostu się znalazł. A nie, sorry, zamontowali nowe oświetlenie na stacji we Wleniu, które przy braku ruchu jest potrzebne jak trupowi skakanka. Tak działa marszałek.
~Adolf
2020-11-03 18:20:59
z adresu IP: (121.170.xxx.xxx)
Ocena: 16
Ruch na Wrocławiu Głównym nie jest taki wcale wielki jak szermują zwłaszcza miłośnicy "kolejek", zwłaszcza KD, na portalu "infokolej. pl". Wczoraj (05.08) przeprowadziłem zwiad taktyczny (przyjechałem w tym celu do Wrocka). I wygląda to następująco. Pociąg KD 13:35 do Krotoszyna wykazywał pewne zapełnienie ale nie więcej niż 30% (powiedzmy że to sukces w dzisiejszych czasach). PR 13:40 do Kędzierzyna pusty (wogóle ta relacja na Opole na wszystkich kursach wykazuje bardzo małe zapełnienie, co zwłaszcza mnie bardzo to dziwi). KD 13:43 do Lubania (Śląskiego - by nie mylić z Lublinem) zupełnie pusty, chyba że jakiś pacjent na gape schował się we WC... KD 13:47 do Trzebnicy Centralnej - j. w. KD 13:50 do Jelcza po orzechy laskowe - raptem paru pacjentów. Nie chciało mi się nawet podejść na słynny peron VI by sprawdzić rejs KD 15:36 do Bielawy Zach. gdyż uznałem że szkoda zelówek na ten odległy peron. PR 14:04 do Ścinawy - nawet nie zorientowałem się że wogóle jedzie, taki pusty. PR 14:04 do Kędzierzyna - znowu null. Pominąłem KD "Chełmiec" 14:17 do Jeleniej Góry. IC "Piast" 14:19 do Gdyni - o dziwo w jednym wagonie II klasy nawet >50% pacjentów, w sumie ok. 100 podróżnych. PR 14:19 do Międzylesia; zabrakło nawet miejsc stojących w EN - 57, czyli sukces! (a jeszcze było wielu spóznialskich i pojazd odjechał trochę po czasie). KD 14:24 do Lubina - oczekiwał na podstawienie składu ok. 25 osób. KD 14:27 do Rawicza .50%. PR 14:37 do Kluczborka - pacjentów z lupą szukać, nie wiem jak zarobili na prąd do Nadodrza a co dalej ??? KD 14:41 do Zgorzelca - nuuuda. PR 14:44 do Jelcza - nuuuda. W tym momencie zrobiłem sobie dłuższą pauzę na kawkę by nie oglądać tego obrazu nędzy i rozpaczy. Dalej. KD 15:43 do Wałbrzycha Miasto - o dziwo na SA 134 z Jelcza - prawie pełen oprócz jednego wolnego przedziału w tylnej części. I zamiast z peronu V to z nr II. A w tabeli przyjazdu figuruje jako przyjazd 15:10 z Jelcza nr 67859 na peron nr III a odjazd z peronu V jako nr 69281 więc z Jelcza przyjeżdża chyba jako pociąg - widmo. KD 15:59 do Trzebnicy Centralnej - centralnie pusto. PR 16:00 do Opola - po co to jedzie wogóle ??? PR 16:14 do Łodzi aż Kaliskiej - j.w. Tak więc reasumując, zanim coś się beknie o potrzebie, zwłaszcza reaktywacji kolejek powiatowych czy wręcz wąsko - torowych, pobiegajcie troche po peronach bo inaczej z Was beka. Wasz Dobry Wujek Adolf
~Komentarz został usunięty
2020-11-03 18:16:10
z adresu IP: (180.46.xxx.xxx)
Ocena: 17
Komentarz został usunięty
~Paweł Kukurowski
2020-11-03 18:13:28
z adresu IP: (211.46.xxx.xxx)
Ocena: 17
Strach myśleć co będzie się działo na przecięciu linii z ul. Zwycięską i ile razy dziennie pociąg będzie musiał awaryjnie hamować przez pojazdy stojące w korku do świateł na torach albo skręcające z Karkonoskiej w stronę Ołtaszyna. Do ilu niebezpiecznych sytuacji będzie dochodzić na Ołtaszyńskiej. Południowy Wrocław czeka kompletny paraliż komunikacyjny powodowany przez zamykanie przejazdów na tragicznie już zakorkowanych ul. Buforowej, ul. Zwycięskiej i ul. Borowskiej. Linia do Sobótki przy takiej rozbudowie osiedli w tej części miasta nie ma sensu - przed wojną były tam wyłącznie pola uprawne, działki i domki jednorodzinne, a dziś są tam jedne z najszybciej rozbudowujących się osiedli mieszkaniowych Wrocławia oraz główne trasy komunikacyjne dla podmiejskich sypialni typu Wysoka, Ślęza, Iwiny. Reaktywacja kolei do Sobótki to poroniony pomysł!
~@Pytanie - Odpowiedź
2020-11-03 18:09:17
z adresu IP: (77.111.xxx.xxx)
Ocena: -31
Lepiej nie pytaj, bo zaraz tu wpadnie Marcinek, sprawdzi ważność swojej przepustki z DCZP, zażyje lekarstwa, przyklepie grzywkę, poprawi okularki, oderwie się na chwilę od swojej Trybuny Wrocławskiej, po czym stwierdzi, że jedyny sens ma reaktywacja linii do Lwówka, ponieważ miliony bogatych turystów z Niemiec zabijają się w kolejce, który pierwszy wsiądzie do tego pociągu.
~Pytanie
2020-11-03 14:16:07
z adresu IP: (194.242.xxx.xxx)
Ocena: 21
powinno brzmieć: Czy reaktywacja linii kolejowej Bojanowo-Góra Śląska jest potrzebna? To po pierwsze. Po drugie zdjęcia są manipulacją - linia Bojanowo-Góra to stara, jednotorowa linia, niezelektryfikowana. Jej wygląd znacząco odbiega od tego, co przedstawiają zdjęcia. Odtwarzanie takiej linii w roku 2020 jest absurdem - koszt finansowy ogromny, ewentualne przychody - mierne. Dziś prawie każdy ma samochód (często nawet dwa lub trzy). Jeśli już, to trzeba myśleć nad poprawą komunikacji samochodowej. Aaa, nasz miłościwie panujący rząd obiecywał przed wcześniejszymi wyborami PKS w każdej gminie. Gdzie te PKS-y?
~////
2020-11-03 13:43:56
z adresu IP: (77.254.xxx.xxx)
Ocena: -19
czyżby koalicjant kładzł kłody pod nogi przybylskiemu ??
Reklama