Kucyki z Fundacji Centaurus malują obrazy, by zarobić na owies

Karolina Kurczab, PP | Utworzono: 2021-02-01 07:05 | Zmodyfikowano: 2021-02-01 07:05
A|A|A

fot. Fundacja Centaurus

Gotowe obrazy można kupić, a środki ze sprzedaży są w całości przeznaczane na bieżące potrzeby zwierząt: żywność, leki i opiekę weterynaryjną. Jak tłumaczy Norbert Ziemlicki z Centaurusa takie działania są obecnie bardzo ważne, bo fundacja jest organizacją non profit, a w czasie pandemii wycofało się wielu darczyńców.

– Dzięki temu projektowi Chrapami Malowane możemy uzyskać dodatkowe środki. Tu nie chodzi o tysiąc, dwa tysiące złotych. To chodzi o złotówkę, pięć złotych to jest zwykła kawa, zwykły baton, a dla tego zwierzęcia jest to puszka karmy, garść owsa czy jakieś witaminy.

- Zwierzęta mieszkające w największym w Europie azylu dla kopytnych do malowania nie używają pędzli - mówi Agata Markiewicz, koordynator akcji Chrapami Malowane.

Farbę kładziemy na płótno, na tę farbę cząstki marchewek i maluje ten, który jest chętny na marchewkę. Powstają naprawdę abstrakcyjne wzory, obrazy pięknie się prezentują. Cała akcja dużo nam daje, bo pozwala zebrać środki na takie bieżące wydatki.

Koordynatorka akcji zapewnia także, że do malowania używane są przebadane farby z atestem, które są bezpieczne dla koni.

POSŁUCHAJ WIĘCEJ:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama