W biały dzień, pod okiem kamer, podpalił samochód. Trwa dyskusja o monitoringu

Bartosz Szarafin, jk | Utworzono: 2021-02-16 16:53 | Zmodyfikowano: 2021-02-16 17:51
A|A|A

fot. policja

Zdaniem przewodniczącego rady Michała Brody, gmina nie wykorzystuje potencjału kamer:

Temat stworzenia centrum monitoringu z całodobową obsługą powraca co jakiś czas - dodaje Michał Broda:

Obecnie w ciągu dnia spoglądają na nie strażnicy miejscy, a całodobowo - wszystkie kamery zapisują obraz. Materiały przechowywane są przez miesiąc. Burmistrz Marek Fedoruk zwraca uwagę, że sprawcę udało się zatrzymać dzięki tym samym kamerom. Zdaniem burmistrza obserwacja monitorów przez operatora, w tym przypadku, na niewiele by się zdała.

Utrzymanie centrum monitoringu kosztowałoby kilkaset tysięcy złotych rocznie. - Tańsze może się okazać specjalne oprogramowanie - dodaje w rozmowie z Radiem Wrocław burmistrz:

 

Zdarzenie trwało zaledwie kilka minut. Podpalaczem okazał się 33-letni mieszkaniec Szczawna, który teraz przebywa na obserwacji psychiatrycznej. Samochód kosztował ponad 130 tys zł. Miał niecały rok i był ubezpieczony. Nadpaleniu uległo też zabytkowe drzewo na parkingu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama