K. Bosak: Głównym organizatorem "wyborów kopertowych" był Jarosław Kaczyński

Dariusz Wieczorkowski, GN | Utworzono: 2021-05-25 09:21 | Zmodyfikowano: 2021-05-25 09:23
K. Bosak: Głównym organizatorem "wyborów kopertowych" był Jarosław Kaczyński - fot. Twitter @krzysztofbosak
fot. Twitter @krzysztofbosak

"Trzy zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez czterech najwyższych urzędników państwowych złoży dziś w prokuraturze Najwyższa Izba Kontroli. Po południu prezes Marian Banaś z dyrektorami NIK poda szczegóły kolejnych wniosków do śledczych po krytycznym raporcie na temat zeszłorocznych wyborów korespondencyjnych, które nie doszły do skutku, a kosztowały nas ponad 70 milionów złotych" - informuje RMF FM. 

Ma chodzić m.in. o premiera Mateusza Morawieckiego. NIK zarzuca premierowi działanie na szkodę interesu publicznego. Czy pan również podziela ten pogląd co NIK?

Dla mnie to jest dość oczywiste, że wówczas była próba przejęcia kompetencji, które miała Państwowa Komisja Wyborcza i to przejęcie tych kompetencji nie miało podstawy w odpowiednio uchwalonym prawie. Po drugie było coś, czego urzędnicy państwowi niezależnie od szczebla nie powinni się podejmować, czyli działanie bez podstawy prawnej, wyjście poza swoje kompetencje, wydawania publicznych pieniędzy na przygotowania do wyborów, których trybu prawo w ogóle nie przewidywało. W pewnym momencie sparaliżowanie działania powołanej do przeprowadzenia instytucji jaką była właśnie Państwowa Komisja Wyborcza. Był też wątek związany z przekazywaniem danych, tzn. zobowiązano samorządy do tego, żeby też bez podstawy prawnej przekazywały dane obywateli do jednej z państwowych spółek, konkretnie do Poczty Polskiej, którą w pewnym momencie rząd widział jako instytucję, która zastąpi w organizacji wyborów Państwową Komisję Wyborczą i te regionalne komisje wyborcze. To wszystko nie miało podstawy prawnej i cała organizacja państwa jest zbudowana w nowoczesnym państwie w ten sposób, że wszyscy, którzy pełnią swoje role, rozpoznają swoje obowiązki i swoje wzajemne relacje w strukturze państwowej w przepisach prawa, dlatego my jako posłowie nieustannie nowelizujemy prawo.

Czy prokuratura zrobi coś w tej sprawie, bo różni prawnicy mają różne punkty widzenia?

Jeszcze raz podkreślę, że ta sprawa ma kilka wątków i o ile jakieś koncepcyjne przygotowania do przeprowadzenia wyborów w innym trybie rząd zawsze może podjąć, bo rząd ma całe zaplecze analityczne, eksperckie i przecież, żeby uchwalać nowe prawo to tam nieustannie prowadzone są prace koncepcyjne. Czym innym jest prowadzenie prac koncepcyjnych i czym innym jest już wydatkowanie publicznych pieniędzy, paraliżowanie normalnego procesu wyborczego, czy zażądanie od samorządów, częściowo skuteczne, przekazywania danych do instytucji do tego niepowołanej. Moim zdaniem tu się działo kilka rzeczy równolegle. Ja szczerze powiedziawszy nie widziałem ani jednego prawnika, który by tego wszystkiego obronił. Natomiast czy prokuratura zechcę postawić zarzuty i innych pociągnąć? Wiemy, że głównym organizatorem tego był prezes Jarosław Kaczyński. A premier Mateusz Morawiecki czy minister Jacek Sasin, czy prezes Poczty Polskiej, przypomnijmy że dosyć poprawnie zachował się prezes Poczty Polskiej za co zapłacił stanowiskiem. Czasem trzeba też chwalić ludzi, którzy zachowują się dobrze w takich sytuacjach. Wydaję się, że tam był prezes Poczty Polskiej, który po prostu odmówił wykonania bezprawnych poleceń i został wyrzucony ze stanowiska...

A jaką rolę miał mieć w tym wszystkim prezes Jarosław Kaczyński?

No miał rolę taką organizującą to wszystko, naciskającą. Natomiast to jest problem z odpowiedzialnością, że tych, którzy naciskają na takie działania jest czasem trudno uchwycić. Oczywiście ja się nie spodziewam, że prokuratura w tej chwili zrobi jakieś szybkie śledztwo i postawi zarzuty, no bo wiemy, że prokuratura jest kontrolowana przez ministra Ziobrę, który jest częścią tego rządu i częścią tego obozu politycznego. Natomiast ta sprawa będzie pewnie wykorzystywana wewnątrz obozu rządzącego do wewnętrznych rozgrywek. Wiemy, że minister Ziobro nie lubi się z premierem i w związku z tym może to wykorzystywać w jakiś sposób do osłabiania pozycji premiera.

Posłuchaj rozmowy:


Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Mają najniższe2021-05-27 15:44:04 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
poparcie. Nikt nie będzie głosował na kapitalistów, którzy mają osiemnastowieczne poglądy. Tylko PIS!
~Panicz2021-05-27 14:33:01 z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Jedyna sensowna partia która nie wpisuje się w postkomunistyczny układ..Wiadomo na kogo trzeba głosować
~Czy to ta partia2021-05-27 14:09:34 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
która chce traktować zwykłych robotników, jak śmieci? Coś kiedyś mówili o likwidacji prawa pracy, likwidacji związków zawodowych i obniżeniu pensji? Polacy im dziękują, ale raczej nie zagłosują.
~Panicz2021-05-26 08:48:36 z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Pogada pogada a matoły i tak pójdą głosować na tych co zwykle i będą narzekać ,że nic się nie zmieniło..czyli bedzie jak zwykle. Co za przypadek
~KuńFedeRacja2021-05-25 16:52:19 z adresu IP: (89.151.xxx.xxx)
Kundelek Konfederacyjny szczeka jak mu moskale nakarzą.
~Sobol2021-05-26 08:49:32 z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
uderz w stół a pisowski troll zaraz zabrzęczy.
~TOmek2021-05-25 22:31:28 z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Prawda w oczy kole - PiS ujadacze co