Kryzys kardiochirurgii. "Cofnęliśmy się o 20 lat"

Martyna Czerwińska, WK | Utworzono: 2021-06-21 13:52 | Zmodyfikowano: 2021-06-21 13:53
A|A|A

fot. Patrycja Dzwonkowska

Znacząco też wzrosła śmiertelność pooperacyjna. Lekarze mówią wprost - cofnęliśmy się o 20 lat i w tej dziedzinie medycyny można mówić o zapaści. Powód? Wiele oddziałów kardiochirurgicznych zostało przekształconych na czas pandemii na oddziały covidowe. Wśród nich Dolnośląskie Centrum Chorób Serca przy Kamieńskiego. W czerwcu ośrodek wrócił do operacji kardiologicznych, ale na stół trafiają pacjenci, którzy od roku byli leczeni online, lub w ogóle. Ich stan jest trudny do wyleczenia, a czasami jest już w ogóle za późno - opowiada dyrektor placówki Anna Farmas:

Długo trzeba też czekać na zabieg, co potwierdza pacjentka szpitala Medinet we Wrocławiu, która po kilku miesiącach oczekiwania w końcu została zakwalifikowana na operację wszczepienia bajpasów:

Ciche ofiary pandemii - tak się mówi o takich pacjentach. Klub kardiochirurgów Polskich apeluje, aby przywrócić kardiochirurgii wszystkie oddziały pooperacyjne i zwiększyć liczbę zabiegów. W innym razie ofiar będzie jeszcze więcej.

POSŁUCHAJ AUDYCJI:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~fachowiec
2021-06-21 14:20:22
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 2
Smutne, tyle niepotrzebnych zgonów przez histerię covidian i mediów, w tym również PRW.
~Ewa
2021-06-21 14:12:10
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
I właśnie ci ludzie umierali na serce, a mieli wpisane w akta , że na Covid
Reklama