Prezes Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej rezygnuje ze stanowiska

Bartosz Szarafin, jk | Utworzono: 2021-08-12 16:24 | Zmodyfikowano: 2021-08-12 16:25
A|A|A

fot. Facebook

Artur Siennicki poinformował, że naruszone zostały jego dobra osobiste. W swoim oświadczeniu napisał, że afera podsłuchowa ujawniona na początku tego roku dotyczyła nagrań sprzed objęcia przez niego stanowiska prezesa. Aby ograniczyć możliwość powstawania sytuacji konfliktowych na linii pracownik-przełożony w przyszłości - w spółce wprowadzono kodeks etyki. Prezes zaprzecza też, aby na teren zarządu strefy nie wpuszczono parlamentarzystów, którzy chcieli przeprowadzić tam kontrolę. Zdaniem Artura Siennickiego, stał się on celem ataków i politycznych manipulacji, które mają m.in zatuszować uzyskane za jego kadencji wyniki, dlatego w efekcie zadecydował o złożeniu rezygnacji.

Jak poinformował w swoim oświadczeniu prezes Invest Parku. rezygnacja wejdzie w życie 20 września, ponieważ do tej pory Rada Nadzorcza musi wskazać nowego następcę.

ZOBACZ KONIECZNE: Parlamentarzyści KO o Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Robert
2021-09-28 21:05:40
z adresu IP: (31.1.xxx.xxx)
Ocena: 1
Taka to Spółka. Jak się prezes zorientuje, że jesteś asekurantem i improwizujesz to napisz anonim, bo będzie rozliczać Ciebie z zadań. Po napisaniu Anonimu...prześlij to do Wyborczej i powiedz, że jest z Pisu. Jeszcze, jak Spółka ma dobre wyniki to powiedz, że to zupełnie szczęście a Tobie pracuje się źle i niedobrze bo ktoś zaczyna wymagać. Przecież Ty tam miałeś pachnieć i siedzieć 8 godzin boś zasłużony. Zasłużony bo lepiłes plakaty Kaczyńskiego partii.
~Wnikliwy obserwator
2021-08-12 16:47:01
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jestem niewinny, dlatego składam rezygnację - jasne. Takie bajki to dla telewidzów TVP, a nie myślących ludzi. Przypomnijmy też, jakim człowiekiem jest pan prezes. W liście do rady nadzorczej Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej "Invest Park" tak go scharakteryzowali pracownicy: "„Sposób zarządzania spółką realizowany przez prezesa Siennickiego od sierpnia ubiegłego roku doprowadził do całkowitej dekompozycji organizacyjnej, skłócenia załogi, doprowadzeniu części załogi do granicy wytrzymałości emocjonalnej, w niektórych przypadkach wymagającej specjalistycznego wsparcia medycznego". Mowa tu o mobbingu. Ale prezes Siennicki na pewno co niedzielę do kościoła na Mszę chodzi!
Reklama