Zmarł 39-letni anestezjolog z wałbrzyskiego szpitala. Prokuratura wszczęła śledztwo

Bartosz Szarafin, jk | Utworzono: 2021-08-24 10:29 | Zmodyfikowano: 2021-08-24 10:29
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

- Lekarz zmarł we własnym miejscu zamieszkania, w związku z tym śledztwo jest prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania śmieci. To standardowa procedura mająca wykluczyć wątek kryminalny w sprawie - wyjaśnia prokurator Marcin Witkowski:

Na dziś zaplanowano sekcję zwłok, która da odpowiedź na pytanie o dokładną przyczynę śmierci. W środowisku lekarskim mówi się o przepracowaniu. Jak podaje portal Dziennik Wałbrzych, lekarz miał pracować 100h tygodniowo. W wałbrzyskim szpitalu brakuje obecnie 6 anestezjologów. Szpital regularnie boryka się brakami kadrowymi.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Program dobra
2021-08-24 15:58:51
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
zmiana głupcze dotyczy rodzin, a nie bogatych lekarzy, którzy chcą dłużej pracować
~fachowiec
2021-08-24 14:48:26
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
100h tygodniowo, brawo "dobra zmiana" i jej "poprawa" w służbie zdrowia. Szkoda człowieka, 39 lat to jeszcze taki piękny wiek.
~Ewa
2021-08-24 13:03:56
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 2
Mój Boże....ale tragedia.Jak można za 6 osób robić....
~Janusz
2021-08-24 11:46:40
z adresu IP: (217.96.xxx.xxx)
Ocena: 1
Może ona Wróblewski i Krzyżanowski coś ciekawego powiedzą w tej sprawie
Reklama