Pierwszy dzwonek o...6:40. Rodzice zdziwieni planem lekcji w jednej z wrocławskich szkół

Justyna Kościelna | Utworzono: 2021-09-06 13:34 | Zmodyfikowano: 2021-09-06 13:49
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne, fot. Patrycja Dzwonkowska

Na początku wydawało mi się, że moje dziecko sobie ze mnie żartuje, mówiąc o której będzie miało zajęcia. Ale później zobaczyłam plan lekcji na własne oczy i przestało być śmiesznie - mówi Agata Mitek, mama jednego z uczniów. 

Urzędnicy też są zaskoczeni - według informacji, które dostali od dyrekcji, lekcje w placówce miały rozpoczynać się o godz. 7:30. Marcin Miedziński z wydziału edukacji wrocławskiego magistratu mówi, że plan zostanie poprawiony - tak, by wszyscy byli zadowoleni. 

- Znamy już sprawę i poprosiliśmy o korektę. 6:40 to niezbyt dobra pora na rozpoczynanie lekcji - mówi Marcin Miedziński. Jednocześnie dodaje, że w wielu dużych miastach zajęcia startują wcześniej rano, po godz. 7: 

Przedstawiciele związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza uważają, że plan lekcji można było ułożyć lepiej, a zła organizacja w ZS 15 to pokłosie kryzysu, który trwa w szkole od maja. 

ZOBACZ KONIECZNIE: Konflikt w ZS nr 15 na Muchoborze. Część nauczycieli chce odwołania dyrektorki. W tle oskarżenia o mobbing

Zdaniem Marcina Miedzińskiego kwestie konfliktu między dyrekcją a częścią kadry nauczycielskiej nie mają w tym wypadku znaczenia. - Nie łączyłbym tych dwóch spraw - podkreśla urzędnik dodając, że ze względu na napiętą sytuację w placówce, urzędnicy sprawdzali, czy przygotowania do rozpoczęcia nowego roku idą dobrze. - Plan lekcji został zaopiniowany m.in. przez radę pedagogiczną - wyjaśnia Marcin Miedziński.  

Poniżej informacja od dyrektor Jolanty Dołęgowskiej. Wiadomość dostaliśmy po publikacji materiału:

"W nawiązaniu do rozmowy przekazuję dane, które są uwzględniane przy tworzeniu planu lekcji dla uczniów. Otóż nadmieniam, że szkoła pomimo swojej wielkości, nie nie jest dostosowana do potrzeb organizacji obowiązkowych zajęć lekcyjnych dla uczniów klas I - VIII. W szkole jest 39 sal dydaktycznych i 2 sale sportowe, oddziałów klas 51, uczniów 1139, czynnych nauczycieli - ponad 140. Godzin do realizacji podstawy programowej w poszczególnych oddziałach oraz opieki pedagogicznej - ponad 2800 tygodniowo. Uczniowie klas IV - VIII maja tygodniowo 194 godziny wych. fizycznego, a klas I - III 48 godzin tygodniowo. Na języki obce przeznaczone są 212 godz/tyg, a na nauczenie religii - 102 godziny. Wszystkie dane są elementami uwzględnianymi przy tworzeniu planu lekcji dla uczniów i nauczycieli. Nad planem pracował zespół nauczycieli - obecnych wicedyrektorów z moim udziałem. Niechętnie podjęliśmy decyzję o tak wczesnym rozpoczęciu zajęć lekcyjnych. Niestety, przyjmując rozpoczęcie lekcji o godz. 7.30 lub 8.00, skazani byli byśmy na na bardzo późne godziny ich zakończenia - nawet o 19.00. Biorąc pod uwagę rozwiązanie, w którym uczniowie klas VIII jeden raz w tygodniu będą rozpoczynać zajęcia o 6.40 lekcję wychowania fizycznego, przez co cała szkoła będzie kończyła lekcje nie później niż po godzinie 16.00, zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie.

Rada Pedagogiczna podjęła uchwałę o przyjęciu planu lekcji. Pragnę też zaznaczyć, że szkoła była rozbudowana dla potrzeb sześcioletniej szkoły podstawowej, w celu objęcia nauczaniem dzieci zamieszkałych w jej obwodzie. W wyniku reformy edukacji mamy klasy siódme i ósme - w tym roku 16 oddziałów, a każdy z nich realizuje tygodniowo średnio 35 godzin podstawy programowej nauczanych przedmiotów. Zastanawiamy się, jak w takiej sytuacji organizować uczniom zajęcia dodatkowe wspomagające i wyrównujące braki. Analizujemy jeszcze plan lekcji i szukamy rozwiązań satysfakcjonujących wszystkie strony procesu edukacji, ale przede wszystkim rozwiązań wspomagających uczniów w nauce. Jolanta Dołęgowska" 

POSŁUCHAJCIE WIĘCEJ: 

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~korektor
2021-09-17 23:22:54
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
bylibyśmy ! - a nie ,, byli byśmy '' Szanowna pani Dyrektor!!!
~Boom Sonic
2021-09-09 13:47:18
z adresu IP: (83.23.xxx.xxx)
Ocena: 1
W mojej szkole ja zaczynałam lekcje w poniedziałki i czwartki o 8:40, a w wtorki, środy i piątki o 7:45 w 8 klasie.
~Piotr
2021-09-08 16:52:54
z adresu IP: (89.151.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jezyki obce 212 godzin religia aż 102. Coś nie halo. Ciekawe ile jest godzin wuefu? Ja miałem religię w salce przy kościele i jakoś wszystko funkcjonkwało a szkoła nie była mała-113.
~Miki
2021-09-08 12:31:03
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
Teraz szkoła, to zabawa.Dawniej był szacunek,dyscyplina,zasady.Rośnie nam dlatego kolejne pokolenie nieprzystosowanych głąbów,chowanych bezstresowo ćwierćmózgów, nie mających żadnego morale.
~Ktoś
2021-09-08 11:46:12
z adresu IP: (80.49.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ja do tej szkoly chodzilem. Mialem podobnie w 7 klasie
~Nowa
2021-09-07 19:08:01
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Szkola plastyczna Piotra Skargi 23 Zaczynamy od 7 rano do 17 20 Niektore klasy maja po 13 lekcji
~Kml
2021-09-07 15:13:54
z adresu IP: (81.161.xxx.xxx)
Ocena: 3
Zdecydowanie wywalić religię ze szkoły.
~fachowiec
2021-09-07 12:28:52
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 10
Wystarczy usunąć religię ze szkół i nie będzie problemu. Kiedyś religia była poza szkołą i nawet frekwencja była większa.
~Wrocek
2021-09-07 09:39:13
z adresu IP: (83.15.xxx.xxx)
Ocena: 2
W niektórych szkołach lekcje kończą się po godzinie 19. Dla pierwszoklasistów to jakieś nieporozumienie. Ktoś w tym mieście to jeszcze ogarnia ?
~Delikatnie mówiąc zniesma
2021-09-06 20:17:54
z adresu IP: (87.207.xxx.xxx)
Ocena: 3
8 klasa podstawówki i afera bo na 6:40 mają do szkoły... No lament, płacze i zdenerwowanie... Szanowni państwo, 6cio miesięczne dzieciaczki do żłobka na 6:30 są oddawane, każdego dnia bo rodzice MUSZĄ pracować no dramat z tymi 8simo klasistami dramat...
~nero
2021-09-06 19:08:55
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 8
I -sza lekcja zawsze powinna być gimnastyką
~Ja miałem na 6:50
2021-09-06 18:42:12
z adresu IP: (93.181.xxx.xxx)
Ocena: 4
pierwsza lekcja to był język niemiecki, z bardzo wymagającą nauczycielką (spóźnienie się na lekcje było niedopuszczalne). I jakoś wszyscy przeżyliśmy. Dziś myślę, że m.in. ta sytuacja nauczyła mnie punktualności i obowiązkowości. A dziś mamy miauczące miękiszony.
~A po co odwoływać
2021-09-06 16:39:25
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
dyrektorkę? Jest ok. Po co ma przychodzić, kto inny?
~Były młody
2021-09-06 15:14:53
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 9
Ja miałem pierwszy dzwonek o 6:20 i nikt nie płakał. Tym bardziej rodzice. Dojeżdżałem do Wrocławia do technikum 30 km pociągiem po 4. Wstyd obecni rodzice! Roszczeniowi pewnie na komórkach ciągle wiszą...
~Wnikliwy obserwator
2021-09-06 14:17:29
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Była szansa na odwołanie dyrektor, ale z niej nie skorzystano, a magistrat nie dopatrzył się w szkole nieprawidłowości. Teraz są konsekwencje. Widać pani dyrektor ma dobre plecy u Delewskiego, dyrektora Departamentu Edukacji.
Reklama