Damjan Bohar wraca do KGHM Zagłębia Lubin

Robert Skrzyński, inf. prasowa | Utworzono: 2022-06-22 10:05
A|A|A

fot. zaglebie.com

Damjan Bohar urodził się 18 października 1991 roku w mieście Murska Sobota. Pierwsze kroki w seniorskiej piłce stawiał w klubie NS Mura i to również w tym zespole zadebiutował na poziomie słoweńskiej ekstraklasy w 2011 roku. Dla Czarno-Białych wystąpił łącznie 127 razy, zdobył 27 bramek i zanotował 7 asyst, po czym przeniósł się do 16-krotnego mistrza Słowenii, NK Maribor. W koszulce Fioletowych  notował występy w rozgrywkach Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy, a także trzykrotnie sięgnął po krajowe mistrzostwo i raz po Puchar Słowenii. W lipcu 2018 roku skrzydłowy opuścił swój kraj i zasilił szeregi KGHM Zagłębia Lubin. W Lubinie Bohar grał przez nieco ponad dwa lata, prezentując w tym czasie wysoką formę i stając się jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji w lidze. Przed opuszczeniem klubu w 2020 roku, Damjan w miedziano-biało-zielonych barwach rozegrał 80 spotkań, w których strzelił 28 goli i 14 razy obsłużył kolegów ostatnim podaniem. Teraz po niespełna dwuletniej przygodzie na chorwackich boiskach w zespole NK Osijek, reprezentant Słowenii wraca do Lubina.

Damjan Bohar parafował dwuletnią umowę, z opcją przedłużenia o kolejny rok.

Ogromnie cieszę się z powrotu naszego najlepszego zawodnika w ostatnich latach. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Damjan do nas dołączył. Wiem, że nie trzeba go nikomu przedstawiać. Mam nadzieję, że Damjan nawiąże do swojej świetnej gry podczas ostatnich występów w Zagłębiu i poprowadzi nas do dużo lepszego sezonu niż ten ostatni. Damjan, cieszymy się, że jesteś u nas - powiedział Dyrektor Pionu Sportowego Piotr Burlikowski.

Czuję się bardzo dobrze i cieszę się, że po dwóch latach wróciłem do Lubina. Poprzednie dwa lata były bardzo udane, strzelałem sporo goli i asystowałem. Dobrze się tutaj czułem i cieszę się, że wracam - mówi Damjan Bohar.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama